Reklama

Reklama

Reklama

Magda Gessler szaleje z cenami za komunijny catering! Co serwuje "kreatorka smaku"?

W maju rozpoczął się sezon komunijny, czyli prawdziwa pożywka dla wszystkich właścicieli lokali gastronomicznych. Kilkanaście lat temu większość dzieci swoje przyjęcia z okazji przyjęcia sakramentu miały w domach, teraz trend się odmienił, a rodzice organizują swoim pociechom wystawne przyjęcia. Nic więc dziwnego, że za taką przyjemność trzeba słono zapłacić. Zaskakuje również menu, którego nie powstydziłaby się żadna para młoda. Trudno bowiem oprzeć się wrażeniu, że komunie nie odstają dziś od wystawnych przyjęć weselnych.

Przyjęcia komunijne organizowane w domu jakiś czas temu odeszły już do lamusa. W dzisiejszych czasach niewielu ma czas i ochotę na przygotowywanie wystawnego przyjęcia dla swoich pociech. Łatwiej jest wynająć lokal i "przyjść na gotowe".

Niestety, jak można się domyślić, za taką przyjemność trzeba słono zapłacić. Nie zawsze w cenę obiadu wliczony jest także tort i deser, który zazwyczaj jest główną gwiazdą wieczoru. O słodkości trzeba zadbać więc samemu. Mieszkańcy Warszawy mogą skorzystać z dobrodziejstw, jakie oferuje m.in. Magda Gessler. Restauratorka niemało liczy sobie jednak za dania sygnowane swoim nazwiskiem.

Reklama

Za catering komunijny trzeba słono zapłacić!

W restauracji znajdziemy kilka opcji, a za najdroższą z nich zapłacimy 178 zł od osoby. W tej cenie otrzymamy przystawki, zupę, danie główne i deser. Dobra wiadomość jest więc taka, że nie musimy wykładać dodatkowo na słodkości, chociaż patrząc na ceny to i tak niewielka oszczędność...

Magda Gessler na przystawkę oferuje nam m.in. świeży szpinak z dressingiem z granatu z karmelizowanym serem owczym, parfait z gęsi na konfiturze z mango, czy carpaccio z kaczej piersi wśród młodych sałat.

Dania główne również prezentują się luksusowo. Możemy wybierać pomiędzy mleczną cielęciną sous-vide w kremowym sosie z białych trufli z kopytkami szpinakowymi a sumem na pęczotto grzybowym. Na deser rozsmakujemy się w bezie Pavlova lub w torcie Szwarzwald.

Wybór menu zaskakuje...

Za menu dla najmłodszych musimy wyłożyć 89 zł od osoby. Dzieci otrzymają w tej cenie bułeczki maślane z szynką, rosół lub zupę pomidorową, miniburgera i frytki lub panierowane polędwiczki z kurczaka z frytkami. Na deser zakosztują się w lodach waniliowych lub jabłeczniku z sosem waniliowym.

Nieco tańszą opcją będzie propozycja za 148 zł, która również zawiera przystawkę, zupy, danie główne i deser. Tutaj możemy wybrać m.in. tatar z polędwicy wołowej, krem z pieczonego buraka, połówkę kaczki po polsku i kwadrat cytrynowy na biszkopcie z limonek.

Najtańsza opcja w restauracji sygnowanej nazwiskiem Gessler kosztuje 135 zł od osoby. W menu znajdziemy m.in. carpaccio z buraka z roszponką i serem kozim, bursztynowy rosół z domowym makaronem, a na drugie danie będziemy mogli spróbować piersi z kurczaka kukurydzianego lub turbota. Na deser zjemy Tort Tirra lub cynamonowy paj jabłkowy.

W restauracji można zamówić również tort. Jakiś czas temu wyszło jednak na jaw, ile kosztuje taka słodka przyjemność u Magdy Gessler. W lokalu Magdy i jej córki Laury "Słodki słony", za tort dla 20 osób trzeba zapłacić od 700 do 850 złotych. Nie da się ukryć, że taka kwota może zrujnować niejeden budżet...

Co sądzicie o menu w knajpie Gessler? Dzieci byłyby zadowolone?

Zobacz też:

Skandaliczne ceny u Gessler. 64 zł za schabowego to już przeszłość... Stać na to "zwykłych Polaków"?

Tort komunijny od Magdy Gessler? Szykujcie portfele, to wypieki na wagę złota

Magda Gessler znowu szaleje z cenami. 7 zł za pół jajka

POMAGAMY UKRAINIE




pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Magda Gessler

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »