Przejdź na stronę główną Interia.pl

Magda Gessler jeszcze tak szczera nie była! Najszczęśliwsza jest po seksie!

Magdalena Gessler (64 l.) była dwukrotnie zamężna, ale w jej życiu mężczyzn było więcej. Największą miłością obdarzyła jednak Waldemara, o którym w ostatnim wywiadzie mówi z nieskrywaną szczerością.

Pierwszym mężem restauratorki był korespondent niemieckiego tygodnika w Madrycie. Niestety Magda wcześnie, bo w wieku 33 lat, została wdową. Po śmierci męża wyszła kolejny raz za mąż, właśnie za Piotra Gesslera (62 l.), któremu zawdzięcza słynne w branży gastronomicznej nazwisko.

Reklama

Jednak to młodzieńcza miłość Magdy, została tą jedyna i największą. Z Waldemarem poznali się po śmierci pierwszego męża gwiazdy i wówczas nie udało im się stworzyć stabilnego związku.

Po latach wrócili do siebie i Magda postanowiła teraz wyjawić sekrety ich namiętnego związku.

"Waldka uwiodłam pizzą. Pamiętam, na przyjęciu grał ze znajomymi w brydża, gdy weszłam z pizzą. I już gra nie była ważna. Ważna była pizza. A z pizzą ja" - opowiada w wywiadzie dla magazynu "Viva!".

Po tylu latach nadal mówi o swoim wybranku z ekscytacją i uwielbieniem.

"Jego zapach wody kolońskiej, po prostu nie wyobrażam sobie, żeby miał inną. Jest przepięknym mężczyzną, ma metr dziewięćdziesiąt parę wzrostu, przepięknie chodzi, ma klasę. (...)Przy tym jest zwariowany, ma fantazję, bzikuje i szaleje. Wygłupia się i ma ogromne poczucie humoru".

Gessler poszła o krok dalej w swoich opowieściach i nie szczędziła także pikantnych szczegółów z życia jej i Waldemara. Zdradziła, że najbardziej szaloną rzeczą jaką zrobili, był wypad na północ Kanady w zimie, gdzie zaszyli się w domku nad jeziorem i rozkoszowali się ciepłem kominka, przykrywając się naturalnymi futrami.

Zapytana przez dziennikarza, po co kobiecie seks, odpowiedziała bez namysłu:

"Nigdy nie czułam się szczęśliwsza niż wtedy, kiedy byłam z ukochaną osobą po seksie. Zawsze wtedy patrzę na siebie w lustro i chyba najładniej wyglądam, bo pięknieje się na pewno. Żaden lekarz, z żadną strzykawką poprawiającą urodę, nie potrafi zrobić czegoś takiego kobiecie, co w niej płonie, kiedy jest zakochana i kiedy kogoś pożąda i jest pożądana" - zdradziła Magdalena na koniec wywiadu. 

 

Dowiedz się więcej na temat: Magda Gessler

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje