Maciej Pela opuścił dom, w którym mieszkał z Agnieszką Kaczorowską. Rozpoczął nowy etap życia
Nadchodzi pełen ekscytacji czas w życiu Macieja Peli. Były mąż Agnieszki Kaczorowskiej dopiero co informował, że opublikował ostatnie nagranie z domu, w którym dawniej mieszkał z tancerką i wychowywał pociechy. Nadchodzi nowy etap, na który bardzo się cieszy.
"Przede mną spokojny maj, czas na zaklimatyzowanie się w nowym miejscu i rozpoczęcia realizacji planu 'no to jedziemy dalej!'. Na pewno będzie dużo więcej gotowania, bo odchodzi mi sporo czasochłonnych, utrudniających życie spraw. Od czerwca wjeżdża masa projektów, o których nawet rok temu nie śniłem. Będziecie równie zaskoczeni jak ja kiedy odebrałem telefon" - napisał pod nagraniem wideo.
"Znalazłem nowe miejsce do życia, gdzie mogę odetchnąć..." - zwierzył się obserwatorom.
Maciej Pela przeprowadził się. Nie kryje radości i zapowiada jedno
Maciej nie mógł zapomnieć o pamiątkowym zdjęciu. Emocji było tak dużo, że niezwłocznie opublikował w sieci fotografię spakowanych rzeczy i napisał pod nią:
"Elo! Była cisza, bo przeprowadzka. Dużo się działo. Ale będzie sztos, jak tylko się rozłożę. Nie dosłownie oczywiście".
Edyta Folwarska skomentowała decyzję Macieja Peli
Głos pod postem Macieja Peli zabrała już Edyta Folwarska, która jest jego bliską przyjaciółką. Media swego czasu dużo plotkowały o ich potencjalnym związku, ale influencerka i tancerz zaprzeczają istnieniu bliższej więzi. Uważają, że połączyła ich przyjaźń i dobrze czują się podczas wzajemnego wspierania poszukiwań prawdziwej miłości.
"Będzie dobrze! Czasami zmiany, których nie chcemy finalnie wychodzą nam na plus" - napisała pisarka.
Maciej jej podziękował, więc dopisała:
"Jest zasada 5, by spojrzeć na sytuację z perspektywy 5 dni, 5 tyg, 5 miesięcy i 5 lat… za 5 lat będziesz się śmiać i myśleć 'dobrze, że tak się stało'".
Dobrze mieć taką znajomą?
Czytaj też:
Pela i Folwarska w ten sposób nie uciszą plotek. "Sytuacja jest dynamiczna"
Ledwo Pela rozwiódł się z Kaczorowską, a tu takie doniesienia w majówkę. Wyłożył karty na stół
Pela szukał miłości w aplikacji randkowej. W końcu zrezygnował. "Nie mam na to siły"








