Magdalena Środa podsumowała system edukacji
Maj to co roku ważny czas dla absolwentów szkół średnich, którzy przystępują do egzaminu dojrzałości. Tym razem głos w sprawie matur zabrała prof. Magdalena Środa. Wykładowczyni opublikowała w sieci dosadny wpis, w którym bez ogródek oceniła polski system edukacji.
Magdalena Środa zamieściła na Facebooku refleksję dotyczącą matur. Nie szczędziła gorzkich słów pod adresem szkoły, którą określiła jako instytucję pełną schematów i nadmiaru niepotrzebnych informacji.
"Matury. Cóż za okropny czas wieńczący jeszcze bardziej straszliwy! Na dworze maj a tu trzeba się wysilać nad jakimś poetą, równaniem różniczkowym etc... Nic to. Taka jest cena wyzwolenia ze szkoły - instytucji represyjnej (dzwonki, ławki, wycie na przerwach, pokazy mody, wymuszane stereotypy, tak było w moim Batorym) z beznadziejną ilością zbytecznych informacji" - czytamy we wpisie.
Magdalena Środa gorzko o maturach
Zdaniem Magdaleny Środy polski system edukacji w dużej mierze sprowadza się do "gimnastyki mózgu". Filozofka zasugerowała, że lata spędzone w szkole uczą przede wszystkim funkcjonowania w określonych ramach i przygotowują do presji, która później pojawia się w dorosłym życiu.
"Można się tylko pocieszyć, że tych dwanaście lat poświęconych jest przede wszystkim na gimnastykę mózgu (bo jest on jak mięsień) i oswajaniu tego wszystkiego, co w zwiększonej [ilości] pojawi się w późniejszym życiu społecznym. Głowa do góry! Będzie już tylko gorzej" - podsumowała z ironią.
Zobacz też:
Anita Werner pokazała zdjęcie z matury. Tak wygalała 30 lat temu
Te gwiazdy nie zdały matury. Lista nazwisk zaskakuje
Tomasz Wygoda skończył szkołę gastronomiczną. Oto co myśli o maturze








