Reklama

Reklama

Reklama

Leszek Miller nie może się otrząsnąć! Dopiero co przekazał wieści o śmierci, a teraz to!

Leszek Miller podzielił się ostatnio smutną informacją z domu. "Rano odeszła Lola. Była z nami 16 lat. Kochający i kochany członek rodziny" - pisał o ukochanym czworonogu były premier. W rozmowie z jednym z tabloidów polityk przekazał kolejne wieści...

Leszek Miller już jakiś czas temu informował, że z jego ukochaną suczką Lolą nie jest najlepiej. Pies poważnie zachorował i konieczna była operacja. 

Ostatnio Lola wyszła z kliniki weterynaryjnej i wydawało się, że będzie tylko lepiej. Niestety, były premiera przekazał we wtorek (1 lutego), że Lola odeszła. 

"Rano odeszła Lola. Była z nami 16 lat. Kochający i kochany członek rodziny. Śpij pieseczku, śpij" - napisała Miller.

Reklama

Leszek Miller próbuje się otrząsnąć po stracie

Były premier swojego ukochanego pupila postanowił powspominać na łamach "Super Expressu".

"W młodości, gdy była malutkim pieskiem, to bardzo nie lubiła kotów i musiałem jej nieraz szukać. Jak tylko zobaczyła kota, to potrafiła pokonać różne przegrody, płoty i biegła za kotem do utraty tchu" - opowiada były premier. 

"Albo jak kot uciekł na drzewo, to Lola stała pod tym drzewem i próbowała też wejść, a z takim zacięciem! Ale potem jej przeszło i nie zwracała na nie uwagi. Wolała cupnąć sobie na kanapie i poleżeć... Wyjątkiem było, jak wracałem z Brukseli do domu, to odbywał się taniec radości" - wspomina.

Niespodziewanie Miller został zapytany, czy przypadkiem nie rozważa przygarnięcia następcy Loli. Okazuje się, że już pojawiły się takie plany!

"Ja uważam, że prawdziwy dom musi mieć cztery łapy i ogon. W tej chwili mamy kota, którego wnuczka przyniosła, więc mamy kota w domu, natomiast jak się otrząśniemy, bo to bardzo przykre (wciąż mamy tego pieska przed oczyma), to pomyślimy, żeby jakiegoś pieska adoptować ze schroniska" - wyznał Miller. 

Zobacz też:

Nie żyje matka Grzegorza Ciechowskiego. "Teraz jesteście razem"

Od 1 lutego ważność unijnych certyfikatów covid skrócona do 9 miesięcy 

Przegapiliśmy początek końca świata? Co mówi tajemniczy zapis z Biblii? 

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy