Karolina Pajączkowska jest obecnie na fali popularności po "Królowej przetrwania". Nieco zapomniana dziennikarka TVP, która zniknęła ze stacji po zmianie władzy, dzięki udziałowi w reality show znowu wszystkim o sobie przypomniała.
Zachowanie kobiety na planie produkcji wywołało dużo emocji, zarówno wśród innych uczestniczek, jak i widzów. Portale tygodniami rozpisywały się o aferach z udziałem 35-latki, która wykorzystała swoje "pięć minut" i z chęcią udzielała wywiadów.
W jednym z nich niespodziewanie wyznała, że nie jest już singielką.
Pajączkowska znowu jest zakochana. Wystarczyły jej trzy miesiące, by to ogłosić
Gwiazda, która w programie żaliła się na trudne doświadczenia związkowe, o nowej relacji poinformowała publicznie, gdy trwała ona zaledwie trzy miesiące. Opowiedziała, że - jeszcze wtedy tajemniczy - Tomek nawiązał z nią kontakt w celach zawodowych.
"Poznaliśmy się tradycyjnie przez internet (...). Najpierw to było takie bardzo epistolarne, wiadomość [raz] na dwa tygodnie czy na tydzień, a później częściej pisaliśmy: co dwa dni, potem codziennie. Tomek się zapytał, czy może mi przekazać prezent, bo zrobił dla mnie grafikę i koszulkę (...). No i mówię: 'No dobrze, to spoko'. I tak jakoś zostało" - dzieliła się w podcaście "Matcha Talks".
Choć były to dosłownie dopiero początki znajomości, Pajączkowska już nie kryła się ze swoimi uczuciami.
"Nie chcę na razie przesądzać, co będzie dalej, bo no właśnie - to są pierwsze miesiące, ale mam pierwszy raz w życiu zdrową relację" - powiedziała.
Pajączkowska pokazała się oficjalnie z nowym ukochanym. Publicznie jej to wyznał
Na ujawnienie się mężczyzny nie trzeba było jednak długo czekać.
Już trzy tygodnie po emisji wyżej cytowanej rozmowy widzowie zobaczyli go w specjalnym odcinku "Królowej przetrwania". Podczas nagrań partner Pajączkowskiej zasiadł na widowni, a w pewnym momencie nawet zabrał głos.
"Jestem szczęśliwy, to mogę zdecydowanie powiedzieć. I to jest dobry wybór, dobry kierunek. Karolina prywatnie jest kobietą bardzo czułą i opiekuńczą. I kochającą, to jest naprawdę fenomenalna osoba. Mieszkamy razem od dłuższego czasu, właściwie od początku mieszkaliśmy razem" - wyjawił ku zaskoczeniu wszystkich.
I wygląda na to, że miłość nadal kwitnie.
Ledwo Pajączkowska pokazała nowego ukochanego światu, a już takie wieści. Uradowana ogłosiła: "Wreszcie"
W poniedziałek po południu Pajączkowska nadała do fanów komunikat prosto z fotela pasażera w samochodzie. Gwiazda relacjonowała udany weekend i wyznała, że wraz z ukochanym właśnie są w drodze do Krakowa. A okazja była nie byle jaka.
"Jedziemy teraz do Krakowa, bo uwaga - Tomasz ma dzisiaj urodziny! Sto lat! Tomasz kończy czterdziestkę" - ogłosiła z ekscytacją na InstaStories.
Na kolejnych kafelkach kobieta udostępniła fragmenty wspomnianego odcinka specjalnego, w którym pokazała się z ukochanym, i wystawiła mu laurkę.
"Ostatnie miesiące nie były łatwe, ale to ty sprawiłeś, że wreszcie poczułam się kochana i spokojna o przyszłość. W dzisiejszym świecie spotkać (...) oddanego mężczyznę to rzadkość. Jestem szczęściarą" - napisała.
Dzięki nagraniu z domowego archiwum mogliśmy się przekonać, że mężczyzna zapoznał się już z synem Karoliny.
"A do tego wspaniały opiekun i najlepszy 'drugi tata'" - skomentowała ich wspólny trening.
Kolejne filmiki były tylko dowodem na to, że cała trójka świecie bawiła się w stolicy Małopolski. Wybrali się bowiem na kolację do knajpki i na wspólny spacer.
Zobacz też:
Dominika Serowska szczerze o Pajączkowskiej. "Powinniśmy doceniać jej inność"
Wieści o wyroku Pajączkowskiej obiegły sieć. Zaskakująca reakcja Serowskiej








