Wieści ws. Kurdej-Szatan wyszły na jaw po latach. Nawet się nie zawahała
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan gościli ostatnio w podcaście Twojego Stylu, gdzie w rozmowie z Beatą Biały otworzyli się na wiele osobistych tematów. Sławni małżonkowie w tym roku świętować będą piętnastą rocznicę i tworzą dziś zgodny i szczęśliwy związek. W ich relacji wszystko potoczyło się błyskawicznie:
"Zaledwie pięć miesięcy i mi się już oświadczył" - wyznała aktorka.
Gospodyni podcastu postanowiła więc podpytać Szatana, co sobie pomyślał, wychodząc z taką propozycją. Mąż Barbary Kurdej-Szatan ujawnił po latach:
"Tak, to był jakiś taki moment, że tak czuliśmy, że chyba to jest to, co nie?" - zwrócił się do żony, która ze śmiechem zwróciła uwagę na fakt, że pytanie dotyczyło tego, co on sam czuł.
"No dobrze, to ja czułem właśnie, że to jest to. A ty nie czułaś tego? W końcu odpowiedziałaś mi 'tak'" - nie odpuszczał 37-latek.
"No odpowiedziałam ci 'tak'" - przyznała aktorka i zaznaczyła, że zrobiła to bez wahania: "Od razu".
Kurdej-Szatan szczerze o zaufaniu w związku. Czasem sprawdza męża
Beata Biały podpytała Rafała Szatana o to, co robi, żeby żona czuła, że jest najważniejszą kobietą w jego życiu. Odpowiedź może zaskakiwać:
"Wydzwaniam".
Okazuje się, że sławni małżonkowie mają taki nietypowy sposób na upewnienie się co do swojego uczucia.
"Czasem sobie dogryzamy tak przez telefon" - mówił aktor, a jego żona od razu wyjaśniła:
"Tak sobie dogryzamy, żeby tak uświadomić drugą stronę, że jestem tu i że nam zależy".
Telefon służy małżonkom także za rozwiązanie w kwestii zazdrości. Na pytanie gospodyni podcastu o to, czy mają do siebie bezgraniczne zaufanie, czy jednak wyznają zasadę "ufam, ale sprawdzam", Barbara Kurdej-Szatan odpowiedziała wprost:
"Raczej ufam, ale sprawdzam. (…) Chyba tymi telefonami, takimi jakimiś czasem pytaniami, w taki sposób się sprawdzamy, żeby się upewnić, czy mnie kocha tak samo mocno" - wyznała.
ZOBACZ TAKŻE:
Małżeństwo Kurdej-Szatan wisiało na włosku. "Musieliśmy dać sobie czas"
W weekend spłynęły wieści zza zamkniętych drzwi domu Kurdej-Szatan. Taka jest prawda
Kurdej-Szatan i Englert przerwały spektakl. Potrzebna była natychmiastowa pomoc








