Natalia Kukulska to znana i ceniona od lat piosenkarka. Na swoim koncie ma wszak sporo przebojów, miliony sprzedanych płyt i pozycję w branży.
Kukulska i Badach przyjaźnią się od lat. Natalia trzyma sztamę także z Kwaśniewską
Od paru lat gwiazda podąża jednak własną drogą i tworzy znacznie bardziej ambitną muzykę, co niestety sprawia, że duże rozgłośnie radiowe niespecjalnie grają jej nowe piosenki. Kukulska jednak wcale się tym nie przejmuje i robi swoje.
Podobną drogą od lat podąża Kuba Badach. Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej nie tak dawno nagrał nową płytę, na którą teksty napisała żona. Muzyk spełnia się także w roli jurora w "The Voice of Poland", dzięki czemu zyskał jeszcze większą popularność.
Badach to dziś już marka sama w sobie, więc nic dziwnego, że postanowił zorganizować także serię wielkich koncertów pod nazwą Jazzy Christmas. Wydarzenia odbywały się w najlepszych salach koncertowych w kraju. Na scenie oprócz męża Oli pojawili się m.in. Dorota Miśkiewicz i wspomniana Natalia Kukulska.
Kukulska oficjalnie ogłosiła ws. Badacha. Potwierdziła za męża Kwaśniewskiej. To koniec
Ta ostatnia we wtorek wieczorem miała jednak do ogłoszenia pewną nowinę. Jako pierwsza ogłosiła bowiem, że to już koniec!
"Pragnę jedynie odnotować, że zakończyła się piękna trasa koncertowa mojego wybitnego kolegi Kuby Badacha pt. Jazzy Christmas, @jazzychris, (...) w której miałam przyjemność być częścią" - zaczęła swój wpis wyraźnie wzruszona Natalia.
Potem dodała, że koncerty ją zachwyciły swym rozmachem i poziomem. Zapewne nie żałuje, że dała się namówić Kubie na udział w nich.
"Ach jakie to było dobre! Dlatego wkrótce do tego wrócę w relacjach… ale póki co zakulisowe zdjęcie po ostatnim koncercie we Wrocławiu. Towarzystwo zacne…więc od tego zacznę" - dodała przejęta Natalia, publikując przy okazji kilka fotek z występów.
Zobacz też:
Wieści zza zamkniętych drzwi domu Kukulskiej. Nie do wiary, do czego doszło
Wieści ws. Kukulskiej spłynęły w środku nocy. Mało kto wiedział, to trwa od lat
Kuba Badach potwierdził radosne wieści. Nikt już nie podejrzewał, że do tego dojdzie








