Księżna Kate coraz częściej pokazuje się w przestrzeni publicznej, dbając o dobre imię rodziny królewskiej. Zaledwie kilka dni temu pojawiła się w Chelsea Flower Show w Londynie. Tam rozmawiała z młodymi słuchaczami o naturze i jej wpływie na życie człowieka.
W pewnym momencie doszło jednak do zaskakującej sceny. Poproszona o autograf Kate, kategorycznie odmówiła.
Księżna Kate odmówiła podpisu młodym poddanym. "Mogę coś narysować"
Księżna Kate pojawiła się na spotkaniu z uczniami w ogrodzie Królewskiego Towarzystwa Entomologicznego. Wspólnie mieli bowiem zidentyfikować owady i chrząszcze w ścianie z przepuszczalnych modułów.
Podekscytowani spotkaniem z żoną następcy tronu uczniowie mieli prosić Kate o autografy, lecz ta im odmówiła.
"Nie mogę napisać swojego imienia, ale mogę coś narysować" - tłumaczyła, rysując kwiat, drzewo i staw.
Księżna Kate wyjaśniła, że jest zobowiązana do przestrzegania zasad rodziny królewskiej i ze względu na nie nie może im zostawić swojego podpisu.
"Nie wolno mi składać podpisu, to po prostu jedna z tych zasad" - przyznała otwarcie.
Nie jest tajemnicą, że członkowie rodziny królewskiej unikają rozdawania autografów. Chcą bowiem uniknąć sytuacji, w której ich podpis mógłby trafić w niepowołane ręce.
Księżna Kate przekonuje do kontaktu z naturą
W trakcie spotkania żona Williama nie tylko chętnie pozowała do zdjęć i zostawiała rysunki, lecz również opowiadała anegdotki z życia prywatnego. Ujawniła m.in., że książę Louis - obecnie zaznajamia się z naturą, prowadząc własną hodowlę fasoli.
"Wkłada się ją do kubka i można obserwować, jak rosną korzenie. Szybko robią się duże, jak słoneczniki" - opowiadała z entuzjazmem zebranym wokół niej ludziom.
Skupienie na naturze wynika bowiem z zaangażowania księcia w szkolny projekt.
Księżna stara się nauczyć wszystkie swoje dzieci, że kontakt z otaczającą je naturą jest bardzo ważny.
Zobacz także:
Księżna Kate nagle zalała się łzami. Książę William wszystko wyjaśnił
Księżna Kate znów olśniła. Jej kosztowny czekoladowy total look to hit








