Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha najbardziej skryta para polskich mediów
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha poznali się podczas castingu do serialu. Kiedy dostali role, można ich było zobaczyć na ekranie jako zakochaną parę, jednak w życiu prywatnym każde z nich podążało własną drogą. Spotkali się ponownie kilka lat później w 2015 roku. To wówczas nawiązali więź, a kilka lat później wzięli ślub. Parze udało się utrzymać w tajemnicy datę i miejsce ceremonii. Potem długo nie informowali o narodzinach córki, a do dzisiaj media nie wiedzą nic o kolejnej pociesze pary.
Jak to się udaje parze? Antoni Pawlicki w rozmowie z Teletygodniem wyjaśnił, że oboje z Agnieszką Więdłochą zdecydowali się na trzymanie życia prywatnego z dala od mediów.
"W dzisiejszym świecie social mediów jest to, szczerze mówiąc, proste, dlatego, że wystarczy po prostu samemu tego życia prywatnego nie pokazywać. My zaczęliśmy naszą pracę już 20 lat temu i wtedy social mediów tak nie było. I rzeczywiście wtedy było o tyle trudniej, że biegali fotoreporterzy, biegali paparazzi i potrafili cię przyłapać (...). Wtedy było trudniej, bo ja w swoim prywatnym życiu nie oglądam się przez ramię. Parę razy mi się zdarzyło, że mnie sfotografowano w jakichś tam sytuacjach, w których nie chciałbym być sfotografowany. Ciekawe jest, że dzisiaj paparazzi prawie nie ma. Chyba ten zawód po prostu wymiera" - zastanawiał się aktor.
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha nie stronią od mediów
Wiele gwiazd prowadzi media społecznościowe, pokazuje swoje życie zawodowe i prywatne. Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha również mają konta w mediach społecznościowych, jednak para wyraźnie rozgranicza pracę od życia rodzinnego. Nie publikują informacji, o których nie chcą czytać w prasie. Chętnie za to piszą o swoich rolach filmowych i teatralnych.
"My nie mamy żadnego problemu z tym, żeby jakby razem pracować zawodowo. Jesteśmy aktorami, w końcu poznaliśmy się na planie, to też nie jest jakby specjalnie jakaś, wiesz, tajemnicza historia, więc no jakby gramy też wspólnie w filmach, czy gramy wspólnie w teatrze. Nie rezygnujemy w żaden sposób ze wspólnej pracy zawodowej. Po prostu nie pokazujemy swojego życia prywatnego" - podsumowuje Pawlicki.








