Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Księżna Kate i Książę Karol nie pojawią się na uroczystościach poświęconych księżnej Dianie! Dlaczego?!

1 lipca księżna Diana świętowałaby 60. urodziny. To właśnie z tej okazji przy pałacu Kensington zostanie odsłonięty jej pomnik. Okazuje się jednak, że na tym ważnym wydarzeniu zabraknie księcia Karola i księżnej Kate.

Od tragicznego wypadku, w którym zginęła księżna Diana, minęły już 24 lata. Nie da się ukryć, że matka Harry’ego i Williama była jednym z najbardziej uwielbianych członków rodziny królewskiej. 

Nic więc dziwnego, że Brytyjczycy z zapartym tchem śledzą doniesienia o "królowej ludzkich serc". Nie będą więc pocieszeni najnowszymi informacjami.

Już 1 lipca w Wielkiej Brytanii odbędzie się ważne wydarzenie. Zostanie odsłonięty pomnik księżnej Diany. To szczególne wydarzenie przede wszystkim dla jej synów, którzy mają wziąć udział w ceremonii.

Okazuje się jednak, że podczas uroczystości zabraknie nie tylko Meghan Markle, która pozostała w Stanach Zjednoczonych z nowo narodzoną córeczką, ale też - jak donoszą tabloidy - księżnej Kate. 

Reklama

Ponoć żona Williama nie ma ochoty na spotkanie ze szwagrem.

Odmiennego zdania jest "Harper’s Bazaar", który twierdzi, że księżna zobaczy pomnik, ale podczas prywatnej uroczystości. W wydarzeniu mieli wziąć bowiem udział tylko synowie księżnej Diany.

Mówi się również, że przy odsłonięciu pomnika nie będzie księcia Karola, dla którego to wydarzenie jest niezwykle trudne. Informator "The Times" zdradził, że Karol nie chce otwierać "zabliźnionych ran i przywoływać fali wspomnień".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »