Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Książę George wywołał niezłą burzę. Jego zachowanie nie wszystkim przypadło do gustu!

Zachowanie księcia George’a (4 l.) na Wyspach wywołało mały skandal. Głos zabrała nawet zszokowana Daisy Thorme. A wszystko zaczęło się od, wydawać by się mogło, niewinnej zabawy…

Była piękna słoneczna pogoda. Księżna Kate wraz dziećmi wybrała się na charytatywny mecz polo, w którym brał udział jej mąż, książę William.

Reklama

Podczas meczu 4-letni książę George z radością bawił się plastikowym nożem, kajdankami i pistoletem, który w pewnej chwili skierował w stronę mamy oraz innego dziecka. Pokazały to media i... na rodzinę królewską spadła fala krytyki. 

Oburzeni z całego świata pisali, że w dzisiejszych czasach, gdy tak wiele ludzi ginie z powodu zbyt łatwego dostępu do broni, dzieciom powinno się zabronić używania militarnych zabawek. Do dyskusji włączyła się brytyjska aktorka i piosenkarka Daisy Torme, która oznajmiła, że żadne dziecko nie powinno patrzyć na broń jak na śmieszną zabawkę.

W obronie małego księcia i księżnej Kate stanęło jednak mnóstwo ludzi, ponieważ George wygrał te zabawki na dziecięcym jarmarku podczas meczu. Fani monarchii przypomnieli też, że mały książę marzy, by w przyszłości zostać policjantem.

- George ma obsesję na punkcie policji, policyjnych samochodów, zabawek, wszystkiego - przyznaje książę William.

Rodzice George’a nie skomentowali jednak niefortunnej zabawy syna.

*** 
Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: księżna Kate

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama