Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Krzysztof Ziemiec: Zmasowany atak na dziennikarza. Internauci nazywają go zerem!

Krzysztof Ziemiec to obok Anny Popek jeden z nielicznych dziennikarzy, który nie stracił posady w Telewizji Polskiej po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Dziś 49-latek musi mierzyć się nie tylko z niechęcią środowiska, ale i internautów.

Za rządów Platformy Obywatelskiej Krzysztof Ziemiec był jednym z najbardziej lubianych dziennikarzy "Wiadomości". Gdy kilka lat temu oblał się płonącą parafiną i poważnie poparzył, współczuła mu cała Polska. Obecnie krytykują go zarówno koledzy po fachy, jak i widzowie.

Reklama

Magda Jethon, była szefowa radiowej Trójki, w liście opublikowanym na portalu koduj24 pyta Ziemca wprost, czy nie jest mu wstyd firmować swoją twarzą "świństwa".

Znają się od 22 lat. Pracowali razem w gmachu przy Myśliwieckiej. Dotąd Jethon nie wypowiadała się na temat obecnej działalności Ziemca. Czarę goryczy przelała jednak informacja, która pojawiła się w "Wiadomościach" TVP i dotyczyła rzekomo niskiego czynszu, jaki KOD płaci władzom Warszawy za pokój w Pałacu Kultury i Nauki.

"9 lipca ukazał się materiał o KODzie, w którym postanowiliście, opierając się na niesprawdzonych informacjach dziennika 'Fakt', oznajmić całej Polsce, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz razem z KODem uczestniczą w jakimś przekręcie. Poinformowaliście widzów, że tym przekrętem jest czynsz w wysokości 200 złotych miesięcznie za lokal, który KOD wynajmuje w Pałacu Kultury i Nauki.

Tymczasem kwota, którą podajecie jest całkowicie wyssana z palca. KOD płaci czynsz wg standardowej stawki dla organizacji pozarządowych, a jest ona kilkakrotnie wyższa od tej którą podaliście" - prostuje Jethon.

Dalszą części listu kieruje bezpośrednio do Ziemca.

"Krzysiu, nie mogę uwierzyć, że godzisz się firmować te świństwa. Czy ktoś w końcu powie STOP? Za parę lat władza się zmieni, zostanie zła pamięć i zwykły wstyd. Mimo wszystko liczę na Ciebie. Masz przecież spory dorobek. Szkoda go. Nie wierzę, żeby człowiek, który napisał książkę 'Warto być dobrym', dobrowolnie chciał służyć złu!".

Krzysztof Ziemiec zapewne nie odpowie na list Magdaleny Jethon. Kilka dni temu na Facebooku napisał, że nie zamierza podejmować polemiki z "zionącymi ogniem, bo to bez sensu".
Mężczyźnie, który nazwał go zerem, Ziemiec wytknął błędy językowe i "złe emocje".

***

Zobacz więcej materiałów:


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Ziemiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »