Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krzysztof Włodarczyk: A jednak będzie rozwód!

Bokser rzeczywiście porządkuje swoje życie osobiste. Złożył papiery rozwodowe, żeby móc ożenić się z nową ukochaną.

"Diablo" latem ubiegłego roku stracił głowę dla tajemniczej kobiety - wiadomo tylko tyle, że ma na imię Karina.

Wyprowadził się wówczas od żony Małgorzaty i siedemnastoletniego syna Czarka.

Dziennikarce "Twojego Imperium" wyznał, że spieszno mu do powtórnego ożenku. Mimo to wcale się nie spieszył ze złożeniem pozwu rozwodowego.

Teraz jednak sprawa niespodziewanie nabrała tempa - z Sądu Okręgowego w Warszawie dziennikarze "TI" otrzymali informację, że niedawno zostały zarejestrowane dokumenty rozwodowe Włodarczyków.

Na pierwszą rozprawę przyjdzie bokserowi trochę poczekać. - Nawet do pół roku - prorokują panie z sądowego biura obsługi interesantów.

Krzysztofa Włodarczyka (37 l.) prawdopodobnie czeka ciężka przeprawa z żoną. Zapewne będzie się ona domagać wysokich alimentów na syna (przecież podobno płacą 1700 złotych na same korepetycje dla niego).

Bokser będzie więc musiał zacisnąć pasa, bo ma już zasądzone alimenty na nieślubną córkę, czteroletnią Zuzię, którą ma z byłą kochanką. Co miesiąc musi na to wyłożyć 1800 zł.

Reklama

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje