Reklama

Reklama

Reklama

"Królowe Życia": Szaleństwo z miłości, czy ukartowana gra?

O tym, że Gabriel Seweryn (52 l.) i Rafał Grabias (30 l.) z programu „Królowe Życia” rozstali się, dowiedzieliśmy się w czerwcu bieżącego roku. Powodem rozpadu ich relacji miał być inny mężczyzna, z którym związał się „Versace z Głogowa”. Wygląda na to, że Gabriel poradził sobie z rozłąką znacznie lepiej, niż jego były, młodszy partner. Okazuje się bowiem, że Grabias nadal oznacza byłego kochanka na swoich fotografiach, mimo że ten odcina się od ich związku i pozuje do zdjęć z tajemniczym Kamilem.

Rafał i Gabriel byli parą przez prawie dwie dekady. Połączyła ich nie tylko miłość, ale także wspólna pasja do szycia. Razem prowadzili salon z drogą odzieżą, do którego często zaglądali inni celebryci, np. Martyniukowie. 

Czarne chmury nad ich związkiem pojawiły się jeszcze w trakcie emisji programu z ich udziałem. Widzowie TTV mocno trzymali kciuki, aby parze udało się pokonać kryzys, którego celebryci nie mogli ukryć przed czujnym okiem kamer. 

Potem Rafał i Gabriel na krótko wrócili do normalności. Na profilu jednego z nich pojawiło się nawet zdjęcie obrączek, które sugerowały, że mężczyźni poszli o krok dalej i sformalizowali swój związek. 

Reklama

O ponownych problemach duetu dowiedzieć można było się z mediów społecznościowych młodszego Rafała. Jego smutne posty oraz zdjęcia wyraźnie sugerowały, że starszy od niego partner dopuścił się zdrady. 

Rzekomo niewierny Gabriel jeszcze przez jakiś czas walczył o względy zranionego mężczyzny na Instagramie. 

Powodem kłótni i następującej po niej separacji był wielbiciel Gabriela – Kamil. Młodzieniec zgodnie z narracją obu panów (aktualną wtedy) miał nękać uczestnika „Królowych życia”. 

Mimo, protestów Rafała „Versace z Głogowa” podobno nie zerwał kontaktów z natarczywym fanem, co doprowadziło do wyprowadzki jednego z celebrytów.

Ciąg dalszy telenoweli rozegrał się w sierpniu, kiedy media ponownie zawrzały na ich temat. Okazało się bowiem, że „stalker” Kamil tak naprawdę jest nowym partnerem Gabriela. 

Mężczyzna wystosował oświadczenie na Instagramie, w którym przyznał się do tego, że spotyka się z "wielbicielem" już od 17 miesięcy, a plotki o rzekomym prześladowaniu rozpuścił zazdrosny Rafał. Post jednak bardzo szybko zniknął z sieci.

Od tamtej pory na social mediach obu uczestników programu działy się naprawdę dziwne rzeczy. Rafał ciągle dodawał zdjęcia, na których oznaczał Gabriela zupełnie tak, jakby dalej byli w związku. Ostatnie z nich pojawiło się 11 grudnia.

Dwa dni później na profilu Gabriela pojawiła się fotografia z wymownym podpisem i... nowym partnerem. Ostatnie Instastories mężczyzny sugerowało, że Rafał mści się w na niewiernym partnerze i rozsiewa nieprawdziwe informację na temat intymnych szczegółów z ich życia. 

„Dobry wieczór chciałbym zrobić małe sprostowanie odnośnie do artykułów na temat ‘stalkera’. Nie ma żadnego 'stalkera', ten chłopak, to jest mój chłopak – Kamil. Jestem z nim od prawie 2 lat, z Rafałem byłem prawie 2 dekady. Coś się zaczyna i coś się kiedyś kończy. Proponuje, aby Rafał znalazł sobie innego chłopaka i mi dał spokój.” - mówił w relacji zdenerwowany Gabriel Seweryn.

Rafał nie skomentował jeszcze, ani nie odpowiedział na zarzuty byłego partnera. Na jego profilu obejrzeć można było relację z urodzin, na których nie widać Gabriela. 

Na pierwszy rzut oka widać było natomiast - ewidentnie ponury wyraz twarzy Grabiasa. Czyżby robił dobrą minę do złej gry?...

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Królowe życia | Rafał Grabias | Gabriel Seweryn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »