Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Królowe Życia": Anna Renusz żałuje ingerencji w naturalny wygląd. Przesadziła?

Anna Renusz w zeszłym roku dołączył do ekipy przebojowych uczestniczek "Królowych życia" i od razu zyskała sympatię widzów. Fani słusznie zauważyli, że kobieta nie stroni od operacji plastycznych i tatuaży. Jak się okazało Renusz przesadziła z pewnymi zmianami!

Anna Renusz pojawiła się w show zaraz po odejściu Gabriela i Rafała (sprawdź).  W programie bierze udział ze swoim partnerem, Mateuszem. Widzowie mogą podziwiać również psy uczestniczki, w tym sympatycznego Czesia ze schroniska. Okazało się, że miłująca się w operacjach plastycznych celebrytka żałuje, że poddała się pewnym zmianom! Co jej się w sobie nie podoba?

"Królowe życia": Anna Renusz - czego żałuje?

Anna nie ukrywa, że ingerowała w swój wygląd. Influencerka jeździ nawet za granicę, gdzie są dużo tańsze operacje. Ostatnio wybrała się do Stambułu. Renusz poprawiła sobie: biust, notorycznie powiększa usta. Niestety nie ze wszystkich zmian jest zadowolona. 

Reklama

Niestety z biegiem lat tatuaże nie wyglądają już dobrze, o czym na własnej skórze przekonała się celebrytka.

Uczestniczka reality show dodała, że pomimo tatuaży, które ją obecnie denerwują, ma wile energii i siły!

A Wam, jak podobają się tatuaże? Jesteście ich fanami, a może uważanie, że szpecą?

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie.

Wiadomo, dlaczego zakryła się kreacją! Dagmara Kaźmierska w końcu to potwierdziła!

Amber Fields zdradziła sekret "jedwabiście gładkich" pośladków



pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Królowe życia | Anna Renusz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »