Emilia Komarnicka zmieniła swoje życie. Dziś tak mówi o tym, co ją czeka
Emilia Komarnicka ma za sobą czas pełen zmian - zwłaszcza prywatnie. Zdecydowała się na rozstanie ze swoim wieloletnim partnerem - Redbadem Klynstrą-Komarnickim. I choć dawni zakochani spotkali się już w sądzie, decyzja nie zapadła. Czeka ich kolejna wymiana zdań na sali sądowej.
Czy jednak oznacza to, że aktorka mniej korzysta z życia? W żadnym wypadku. Regularnie dzieli się publikacjami na temat szczęśliwego macierzyństwa. Do tego wyczekuje bardzo wyjątkowego czasu:
"Czekasz na wakacje? Ja też. To oczekiwanie jest czasem prawie tak przyjemne jak sam wyjazd. Planowanie. Marzenia. Przeglądanie zdjęć miejsc, do których pojedziemy. Myślenie o tym, jak będzie dobrze" - napisała na Instagramie.
Emilia Komarnicka o urlopie i życiu. Padły wymowne słowa
Emilia Komarnicka podkreśliła, że w takich okolicznościach przychodzą jej do głowy same pozytywne myśli.
"Na urlopie szanujemy każdy dzień. Chcemy wykorzystać go do końca. Wstajemy wcześniej niż zwykle, zachwycamy się zachodem słońca, robimy zdjęcie kawie, jakby była co najmniej eksponatem w muzeum. Bo wiemy, że ten czas jest ograniczony. A przecież życie też jest takim urlopem. Tylko trochę dłuższym" - dodała.
Emilia kolejnym słowami udowodniła, że bardzo dobrze rozumie codzienne rozterki zapracowanych rodziców.
"Tak, wiem. Rachunki, korki, pranie, "nie chcę tych spodni!", "a ja nie idę do szkoły!", maile, terminy i milion innych atrakcji all inclusive. Ale mimo wszystko szkoda byłoby przespać ten wyjazd. Może więc warto przeżyć dzisiejszy dzień tak, jak przeżywa się pierwszy dzień wakacji? Z większą ciekawością. Z większą wdzięcznością. Z mniejszym przekonaniem, że wszystko musi być idealne" - zauważyła.
Emilia Komarnicka apeluje do ludzi
Na koniec Komarnicka zaapelowała do internautów, by naprawdę korzystali - nie tylko z urlopu, ale i swojej codzienności.
"A skoro już tu jesteśmy, to może korzystajmy z życia do oporu. Nawet jeśli czasem pada" - wymownie zakończyła.
Czytaj też:
Emilia Komarnicka jeszcze się nie rozwiodła, a tu takie słowa. "Jestem sobie przeogromnie wdzięczna"
Wczoraj Komarnicka miała rozprawę rozwodową, a dziś takie słowa. "Miłość, szczęście"
Wiadomo, co z rozwodem Emilii Komarnickiej i Redbada Klynstry. A jednak jest zaskoczenie








