Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra rozwodzą się po prawie dekadzie małżeństwa
W życiu Emilii Komarnickiej w ostatnim czasie sporo się dzieje. Wiosną aktorka wystąpiła w 18. edycji "Tańca z gwiazdami", jednak dość niespodziewanie odpadła już na wczesnym etapie programu. Mimo to nie może narzekać na brak pracy - obecnie skupia się przede wszystkim na działalności teatralnej.
Równolegle jej życie prywatne przechodzi duże zmiany. Po miesiącach spekulacji potwierdziły się doniesienia dotyczące końca jej małżeństwa z Redbadem Klynstrą. Para spotkała się już na pierwszej rozprawie rozwodowej, jednak do formalnego zakończenia związku jeszcze nie doszło.
Emilia Komarnicka zdradziła, jak wygląda jej życie. Nie ma lekko
Ostatnio aktorka podzieliła się z fanami osobistym wpisem, w którym zdradziła, jak wygląda jej codzienność. Poranki - jak przyznała - należą przede wszystkim do dzieci, które wymagają sporo uwagi i energii.
Później przychodzi czas na obowiązki zawodowe. Jej grafik jest napięty, a liczba zadań nie maleje.
"Potem kawa, logistyka godna małej firmy transportowej, milion spraw do ogarnięcia i dwa spektakle do zagrania. Przyszły tydzień pęka w szwach od pracy, a gdzieś na horyzoncie już macha do mnie lato" - przekazała.
Chwilę później aktorka dodała, że jej dobre samopoczucie nie jest uzależnione od pory roku czy pogody.
"Choć właściwie… co mi tam lato… Wiosnę i lato mam w sobie" - dodała.
Emilia Komarnicka docenia to, co ma. "Jak ja lubię swoje życie"
W dalszej części wpisu Emilia Komarnicka podkreśliła, że mimo trudów codzienności docenia swoje życie takim, jakie jest. Nie ukrywa, że nie jest ono idealne, ale właśnie w tym widzi jego wartość.
"I może właśnie o to chodzi. Że szczęście rzadko przychodzi z fanfarami. Najczęściej siedzi w bałaganie poranka, między zgubioną skarpetką a kubkiem zimnej kawy. W planie dnia, który ledwo się dopina. W zmęczeniu, które jest ceną za życie, które naprawdę jest Twoje" - napisała.
Aktorka przyznała wprost, że czuje wdzięczność za drogę, którą przeszła, i za wybory, które doprowadziły ją do obecnego miejsca.
"Dżizas….Jak ja lubię swoje życie. I jestem za to sobie przeogromnie wdzięczna. Bo wiem, że nie jest to stan dany. To codzienny wybór. Perspektywa. Zgoda na to, że życie nie musi być idealne, żeby było piękne. Nie dlatego, że jest idealne. Tylko dlatego, że jest moje" - podsumowała.
Zobacz też:
Wczoraj Komarnicka miała rozprawę rozwodową, a dziś takie słowa. "Miłość, szczęście"
Życie Komarnickiej wywróciło się do góry nogami. Teraz wyznaje: "Mi bardzo ulżyło"
Emilia Komarnicka podzieliła się osobistym wyznaniem. "Nie przypuszczałam, że można kochać aż tak"








