Klaudia Halejcio zakochała się w znanym przedsiębiorcy. Wiodą szczęśliwe życie w luksusowej willi
Znana z serialu "Złotopolscy"Klaudia Halejcio po nieudanym związku z tancerzem Tomaszem Barańskim odnalazła szczęście u boku przedsiębiorcy Oskara Wojciechowskiego. Para już rok po poznaniu doczekała się narodzin córki Nel, a dwa lata później zaręczyła się.
Na co dzień Klaudia i Oskar chętnie dzielą się swoim życiem w sieci. Wielu obserwatorom wydaje się, że tworzą idealnie dobraną parę. Mało kto jednak wie, że historia ich znajomości wcale nie była taka oczywista.
Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski pierwszy raz spotkali się na imprezie. Nie zamienili ani słowa
O kulisach swojego poznania Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski opowiedzieli w podcaście "W moim stylu" Magdy Mołek. Aktorka przywołała zabawną historię ich pierwszego spotkania, które miało miejsce podczas imprezy, na którą wybrała się jako osoba towarzysząca innej znanej aktorki.
"Pierwszy raz w życiu pojawiłam się na wydarzeniu, na które mnie nikt nie zaprosił. Byłam osobą towarzyszącą Patrycii Kazadi. Byłam taką jej przyzwoitką, wkurzoną na maksa. Ona wtedy była singielką i chciała po prostu wyjść" - powiedziała Klaudia.
Impreza odbywała się w biurze Oskara, który zgodził się, by jego kolega zorganizował tam urodziny. To właśnie wtedy przyszli partnerzy zobaczyli się po raz pierwszy. Klaudia nie była jednak najlepiej nastawiona - zwykle unikała takich wydarzeń, a dodatkowo następnego dnia czekał ją wczesny plan zdjęciowy. Ostatecznie dała się namówić Kazadi na wyjście, ale spędziła na imprezie zaledwie godzinę i nie zamieniła z Oskarem ani słowa.
Klaudia Halejcio zaczepiła Oskara Wojciechowskiego na Instagramie. On pomylił ją z inną znaną aktorką
Następnego dnia Klaudia Halejcio zaobserwowała na Instagramie profil marki, którą zauważyła podczas imprezy. Nie zdawała sobie sprawy, że jest to prywatne konto Oskara.
Co ciekawe, Oskar Wojciechowski - mimo że oglądał produkcje z udziałem Klaudii i kojarzył jej twarz - przez długi czas nie wiedział, jak się nazywa. Mylił ją nawet z… Agnieszką Kaczorowską. Dopiero później połączył fakty i zorientował się, kim naprawdę jest aktorka.
"I potem się okazało, że mój kolega i Oskara kolega to jeden kolega, i on chciałby się ze mną spotkać, ale on chyba myśli, że ja jestem Agnieszką Kaczorowską. Znał twarz, wiedział, o kogo chodzi, ale ta aktorka się nazywała Agnieszka Kaczorowska. Też grała w serialach, ale on oglądał mnie. I później zostaliśmy umówieni na randkę w ciemno. Jakoś tak poszło" - wspominała Klaudia.
Szybko okazało się, że Klaudia i Oskar świetnie się dogadują i nadają na tych samych falach. Ich związek wkroczy wkrótce w kolejny etap - jak już wiadomo, zakochanych czeka w tym roku długo wyczekiwany ślub.
Zobacz też:
Niespotykany panieński Halejcio. Pokazała kadry z luksusowego statku. "Wszyscy na to czekaliśmy"
Klaudia Halejcio opublikowała zaledwie dwa zdjęcia i się zaczęło. Fani mają swoje podejrzenia
Wzruszona Halejcio dzieli się swoim szczęściem. "Jestem z siebie dumna"








