Kinga Rusin w rodzimych mediach obecna jest od wielu lat, a duża część widzów najbardziej kojarzy ją ze stacji TVN, z którą ta przez długi czas była związana zawodowo.
Rusin prowadziła bardzo dużo programów rozrywkowych, a także była współprowadzącą śniadaniówki, jednak już wiele miesięcy temu postanowiła porzucić dziennikarstwo i zająć się inną pasją, a dokładniej podróżowaniem i relacjonowaniem zagranicznych wojaży za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Tym razem Rusin postanowiła odwiedzić Japonię, a to, co ją tam spotkało przeszło jej oczekiwania!
Kinga Rusin znienacka wyjawiła. Nadała komunikat z dala od Polski
Kinga Rusin niedawno wylądowała w Japonii i znienacka wyjawiła, co jej się tam przytrafiło. Celebrytka za pośrednictwem Instagrama nadała komunikat z dala od Polski i podkreśliła, że na wyspie Honsiu rozkwitła i nie spodziewała się, że tak świetnie odnajdzie się w tym rejonie.
"Czuję, że kwitnę! Tak jak te wszystkie obłędne wiśnie dookoła [...]. Wszystko mi tu pasuje, już czuję, że Japonia to będzie jedno z moich ulubionych miejsc na Ziemi!" - zachwycała się w sieci.
Kinga dodała, że jest pod wrażeniem nie tylko otaczającej jej przyrody, ale także estetyki tego kraju. Rusin jest zachwycona prostotą, funkcjonalnością, porządkiem, ciszą, czystością, równowagą oraz harmonią.
"Mój świat. Kto mnie zna, ten wie, że porządek i czystość to moja obsesja. Nie lubię zbędnych rzeczy, ozdóbek, gadżetów. Nie znoszę chaosu. Kocham prostotę i linearność. Lubię symetryczne układy" - relacjonowała.
Kinga Rusin kocha porządek
W tym samym wpisie prezenterka nieco bardziej odniosła się do życia prywatnego i dodała, że w domu zawsze wszystko musi mieć wysprzątane na błysk, a gdy zaprasza do siebie gości, to nie uśnie, dopóki po nich nie posprząta.
"Poukładany wokół mnie świat daje mi spokój. Kiedy urządzam przyjęcia w domu nie pójdę spać, dopóki nie posprzątam po gościach, z myciem podłóg włącznie. Bałagan i brud mnie odstręczają" - dodała.
Dziennikarka podkreśliła, że w Japonii również miejsca publiczne są bardzo czyste, a mieszkańcy i turyści dbają o wspólną przestrzeń.
"W Japonii wszystko ma swoje miejsce, swój porządek. Czystość, nawet w najskromniejszych miejscach jest uderzająca. Nigdzie do tej pory nie widziałam rzuconych wzdłuż drogi śmieci. Więcej! Nie zauważyłam nawet porzuconego jednego papierka. Co za ulga!" - możemy przeczytać.
Pod osobistym wyznaniem Rusin pojawiło się wiele komentarzy, a jej fani byli uradowani tym, że ta odnalazła się tak świetnie w Azji.
Przeczytajcie również:
Miał być zięciem Rusin, jednak nagle rozstał się z Polą Lis. Wybrał znaną modelkę
Kinga Rusin stoi przed dylematem. Nie sądziła, że do tego dojdzie
Po piętnastu wspólnych latach Rusin przerwała milczenie nt. Marka. Co za słowa








