Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kim Dzong Un jednak chory? Wstrząsające informacje

Dwa miesiące temu pojawiały się informacje na temat złego stanu zdrowia północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una (36 l.). Jednak po tym, jak polityk pojawił się publicznie, plotki ucichły. Teraz znów głośno jest o dyktatorze, gdyż wszystko wskazuje na to, że jednak faktycznie nie czuje się najlepiej.

Plotki o kłopotach ze zdrowiem Kim Dzong Una powstały po tym, jak nie pojawił się na obchodach urodzinowych swojego słynnego dziadka Kim Ir Sena. 

Reklama

Północnokoreański przywódca miał przejść ciężką operację, po której był w złym stanie. Jednak, gdy pojawił się na inauguracji działalności fabryki nawozów fosforowych w Sunchon, wszyscy odetchnęli z ulgą.

Niestety, teraz japoński wywiad twierdzi, że Kim Dzong Un nie jest w najlepszej kondycji. Głos w tej sprawie miał zabrać minister obrony narodowej, Taro Kono. 

Taro Kono uważa, że ostatnie decyzje Kim Dzong Una są niezwykle agresywne, co ma być spowodowane nie najlepszym zdrowiem polityka. Dodatkowo sytuacja związana z koronawirusem przerasta północnokoreańskiego dyktatora, co wiąże się z jego frustracją. 

"Podejrzewamy, że, po pierwsze, COVID-19 szerzy się w Korei Północnej, tak jak wszędzie, a Kim Dzong Un dokłada wszelkich starań, by się nie zainfekować. Dlatego też czasem nie pojawia się publicznie. Po drugie, jego zdrowie jest w wątpliwym stanie, a rolnictwo i cała ekonomia nie radzą sobie najlepiej" - wyjawił portalowi NKNews minister obrony narodowej. 

Wciąż nie wiadomo jednak, co dokładnie dolega Kim Dzon Unowi.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kim Dzong Un

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »