Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Marian Opania zadebiutował 63 lata temu. Wciąż nie powiedział "dość"
Marian Opania to jeden z najbardziej znanych polskich aktorów. Absolwent warszawskiej szkoły teatralnej (rocznik '64) ma dziś na koncie ponad 100 samych tylko ekranowych ról, a przecież równocześnie występował też na scenie, w Teatrze Telewizji i Teatrze Polskiego Radia.
Karierę zaczął zresztą z wysokiego C - od debiutu w "Miłości dwudziestolatków" Andrzeja Wajdy. Za inną rolę w jego filmie dostał nawet Złotą Palmę. Z czasem odkryto u Opanii talent komediowy, któremu dał popis u Stanisława Barei czy Sylwestra Chęcińskiego.
Pomimo ogromnego dorobku Opania wciąż nie osiada na laurach. W minionym czasie każdego roku jego CV wzbogaca się o kolejne projekty. Właśnie spłynęły informacje na temat jednego z najnowszych.
Kilkanaście dni temu obchodził 83 urodziny, a teraz takie wieści ws. Opanii. Doniesienia się potwierdziły
W ostatnich latach Opania wystąpił w dwóch hitowych seriach filmowych: "Kogel mogel" i "Dalej jazda". Na początku lutego premierę miała kontynuacja drugiego z wymienionych tytułów, która - podobnie jak pierwsza odsłona - przyciągnęła przed ekrany tłumy.
Jak podaje Stowarzyszenie Filmowców Polskich, film Mariusza Kuczewskiego z 2024 roku obejrzało w kinach około 500 tys. osób. I wygląda na to, że "dwójka" ma szansę dorównać temu wynikowi. Z danych udostępnionych przez podaną organizację wynika, że w ciągu 10 dni od premiery "Dalej jazda 2" widziało już ponad 296 tys. widzów.
Oglądaj "Dalej jazda" w Polsat Box Go
Niemałe znaczenie dla sukcesu produkcji miała z pewnością obsada. Oprócz wspomnianego Opanii na ekranie pojawili się również Małgorzata Rożniatowska, Anita Sokołowska, Julia Wieniawa, Magdalena Schejbal czy Wiktor Zborowski. W drugiej odsłonie dołączyli do nich Maria Winiarska, Cezary Pazura i Bohdan Łazuka.
W poprzednim zestawieniu film zajął pierwsze miejsce, teraz natomiast spadł na trzecią lokatę. Wyprzedziły go hitowa komedia z Dawidem Ogrodnikiem i Weroniką Książkiewicz w obsadzie oraz długo wyczekiwana nowa adaptacja "Wichrowych wzgórz" z Margot Robbie i Jacobem Elordim.
Opania ogłosił ws. emerytury. "Nie wyobrażam sobie"
Pomimo 83 wiosen na liczniku Opania ani myśli o emeryturze i odpoczynku. Nawet teraz nie zwalnia tempa.
"Są ludzie, którzy nie potrafią zrezygnować z pracy. Ja do takich zdecydowanie należę. Dyrekcja teatru, w którym pracuję, nie może się opędzić od moich propozycji, które zgłaszam mniej więcej co dwa tygodnie. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym zrezygnować z pracy. Jestem osobą szalenie pracowitą" - mówił w rozmowie z WP Film.
Jego rezygnacja z aktywności zawodowej byłaby zapewne dużą stratą dla środowiska. Inni aktorzy, chociażby przedstawiciele młodego pokolenia, bardzo cenią sobie możliwość obcowania z nim na planie.
"Jest to ogromny zaszczyt dla mnie pracować z taką ikoną i legendą. No i w ogóle też wspaniałym człowiekiem. (...) Ma tyle anegdotek z życia i non stop rzuca jakimiś żartami z rękawa, więc praca z nim to była czysta przyjemność i zabawa" - mówiła Wieniawa w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz też:
Zborowski nie owijał w bawełnę ws. Mariana Opani. Między nimi bywa trudno
Marian Opania nagle zaczął mówić o śmierci. I to tuż po 82. urodzinach
Znana aktorka zawróciła w głowie Opani. Był gotowy zerwać z jej powodu zaręczyny
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








