Kayah to prawdziwa ikona polskiej muzyki.
Swoją karierę artystka zaczęła w 1988 roku od wydania singla zatytułowanego "Córeczko", za który otrzymała nagrodę specjalną Festiwalu Piosenki Krajów Nadbałtyckich. Później artystka wydała swój debiutancki album studyjny, który nosi tytuł "Kayah".
Do największych przebojów wokalistki można zaliczyć: "Na językach", "Fleciki", "Supermenka", "Śpij kochanie, śpij", "Prawy do lewego", "Za późno", "Po co", "Prócz ciebie, nic" oraz "Ramię w ramię".
Kayah publikuje nagranie sprzed niemal 40 lat. Nie do wiary
Kayah jest także bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na swoim Instagramie chętnie dzieli się z fanami informacjami o przebiegu swojej kariery, ale także życiem prywatnym i osobistymi przemyśleniami.
Tym razem jej post wywołał wielkie poruszenie i spotkał się ze zdecydowaną reakcją fanów.
Gwiazda postanowiła cofnąć się w czasie do zupełnych początków kariery. 58-latka pokazała archiwalny fragment Festiwalu w Sopocie z 1988 r., gdzie wykonała utwór "Córeczko".
"Może powinnam wprowadzić ten układ taneczny do repertuaru koncertowego" - zażartowała piosenkarka.
Chociaż nagranie nie było najlepszej jakości, to ludzie od razu zwrócili uwagę na jedno. Trzeba przyznać, że figura Kayah zachwycała i tak jest zresztą do dziś.
"Mi szczęka opadła. Głos, temperament, energia! Nikt tak wtedy nie śpiewał na polskiej scenie muzycznej",
"Choreografia zacna, ale jaka figura!",
"Od zawsze lubiłam pani ruch sceniczny",
"Świetny ruch i świetny wokal, i charyzma",
"Wow, ale figura!",
"Nogi niezmiennie tak samo piękne".
Zachwycali się fani w komentarzach.
Zobacz też:
Kayah zrobiła z niego gwiazdę. Plotkowano o ich romansie, a on miał żonę
Kayah gorzko oceniła Viki Gabor. Dziś już nie ma żadnych złudzeń. "Niestety"
Doniesienia o Kayah potwierdziły się w ostatni dzień przed świętami. Martwi się o jedno








