Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Figura podjęła trudną decyzję

Już nie pierwszy raz godzi się na podróż córek za ocean. Ta wyprawa będzie jednak i dla niej, i dla dziewczynek szczególna. Aktorka jest pełna nadziei, ale nie kryje też podenerwowania.

Wakacje to duże wyzwanie dla każdego rodzica. Musiała się z nim zmierzyć także Katarzyna Figura (57 l.), która samotnie wychowuje córki - Koko (16 l.) i dwa lata młodszą Kaszmir.

Reklama

Artystka długo wahała się, czy to dobry pomysł, ale ostatecznie zdecydowała, że dziewczynki wyjadą na odpoczynek do mieszkającej w Stanach Zjednoczonych babci - Dorothy Morton.

To piękny gest aktorki i, jak dowiedziało się "Na żywo", nie jedyny...

Choć małżeństwo Katarzyny i amerykańskiego biznesmena Kaia Schoenhalsa, ojca dziewczynek, istnieje już tylko na papierze, aktorka stara się utrzymywać poprawne relacje z rodziną.

Wie, że obie bardzo kochają babcię, mamę Kaia, i nie zamierza ograniczać im z nią kontaktu. Zresztą Kasia też polubiła ją z wzajemnością.

Aktorka nie kryje, iż jest jej niezmiernie wdzięczna za to, że gdy siedem lat temu udzieliła szczerego wywiadu, w którym przyznała, że była poniżana, bita i upokarzana przez męża, teściowa stanęła po jej stronie.

Nie zmieniła stanowiska, gdy Kasia złożyła pozew o rozwód, a Kai - pozew przeciwko żonie, oskarżając ją o naruszenie dóbr osobistych. Dorothy wspierała synową w sądzie, dodawała otuchy, gdy nie radziła sobie z emocjami, ratowała ją, gdy znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.

Katarzyna nigdy jej tego nie zapomniała, dlatego gdy tylko nadarza się okazja, dziewczynki lecą do niej w odwiedziny. Ta wizyta będzie jednak nieco inna...

Koko i Kaszmir czeka bardzo ważne spotkanie. Ich mama po raz pierwszy zgodziła się, by w domu babci zobaczyły się z ojcem. To piękny, ale też ryzykowny krok, bo Katarzyna i Kai wciąż nie mają rozwodu. Odważna decyzja artystki może wiele zmienić.

- Kasia ma nadzieję, że Kai po poważnym wypadku motocyklowym w Hondurasie, w wyniku którego omal nie amputowano mu nogi, stał się innym człowiekiem - spokorniał, zmienił priorytety - mówi tygodnikowi "Na żywo" osoba z otoczenia Figury.

Aktorka wierzy, że jej mąż pozamyka dawne sprawy i stanie się prawdziwym ojcem, za jakim Koko i Kaszmir tęsknią i którego teraz szczególnie potrzebują.

Jeśli w relacjach Kasi i Kaia nastąpi wreszcie długo oczekiwany przełom, zaplanowane na początek grudnia dwa terminy sprawy rozwodowej, połączonej z ustaleniem opieki nad dziećmi, mogą zamknąć 19-letni okres ich małżeństwa.

Zakopanie topora wojennego byłoby jego pięknym zwieńczeniem.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »