Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Figura: Nowa rola, nowa miłość, nowe życie

Choć nie widać końca rozwodu, to gwiazda ma powody do radości. Niedługo się przeprowadza, dostała nową pracę i znalazła miłość!

Kiedy patrzy w stronę apartamentowca, przeszywa ją dreszcz emocji. Właśnie tam znajduje się mieszkanie należące do Katarzyny Figury (56 l.). Wprawdzie trwają w nim jeszcze prace wykończeniowe, ale artystka zagląda do niego regularnie, by nacieszyć się myślą, że tak niewiele dzieli ją od nowego życia.

Reklama

Właśnie w tym miejscu jej córki, Koko (15 l.) i Kaszmir (13 l.), mają odnaleźć spokój, ciszę i poczucie bezpieczeństwa. - Koszt urządzenia wnętrz jest ogromny, a Kasia za wszystko zamierza płacić gotówką. Po prostu nie chce mieć na przyszłość żadnych obciążeń - zdradza w rozmowie z "Na żywo" znajomy gwiazdy.

Do czasu zakończenia prac remontowych aktorka z dziewczynkami mieszka u przyjaciółki, Katarzyny Jaracz, w Sopocie. - Rzeczywiście, tutaj pomieszkuję - mówi Figura. - Z Kasią można konie kraść, jest fantastyczną, pogodną osobą - dodaje jej współlokatorka.

Cieniem na szczęściu aktorki kładzie się jednak jej rozwód z Kaiem Schoenhalsem (52 l.). W lipcu minęło sześć lat, odkąd złożyła pozew. W tym czasie przeszło trzydzieści razy para spotykała się w sądzie, ale nadal nie udało się jej osiągnąć porozumienia w kwestii opieki nad córkami i podziału wspólnego majątku. Nic też nie wskazuje na to, że sprawa będzie miała finał w najbliższym czasie.

- Kasia zwraca uwagę na każdy swój krok. Właściwie nie rozstaje się z Koko i Kaszmir. Nie wysyła ich na kolonie czy obozy, by nie dawać Kaiowi pretekstów do uznania jej za złą matkę - mówi źródło "Na żywo". Na szczęście w kwestii opieki nad córkami może liczyć na wsparcie swojej mamy, z którą mieszka oraz teściowej.

- Ostatnio Dorothy Morton przyjechała do wnuczek i razem z nimi i synową spędziła urlop - zdradza przyjaciółka gwiazdy. To nie pierwszy raz, kiedy amerykańska bizneswoman wspiera aktorkę w konflikcie z Kaiem. To właśnie ona dwa lata temu zdecydowała się zeznawać w sądzie na rzecz Kasi. - Mój syn jest niebezpiecznym i chorym człowiekiem, destrukcyjnym sadystą. Mnie też groził śmiercią. Ale nie chcę o tym mówić. Kocham syna, ale nie lubię go i nie chcę mieć z nim nic wspólnego - wyznała wtedy Amerykanka, potwierdzając silną więź z synową.

Bardzo dobre relacje z teściową niewątpliwie pomagają gwieździe w realizowaniu się zawodowo. Wie, że dzięki wsparciu Dorothy może planować nawet dłuższe swoje nieobecności w domu. A na brak propozycji zawodowych narzekać nie może. - Kasia już niedługo weźmie udział w najnowszym filmie Pawła Czarzastego "Raz, jeszcze raz". To komedia z wątkiem kryminalnym w doborowej obsadzie. W tej produkcji zagrają także Daniel Olbrychski i Bartek Kasprzykowski. Zdjęcia do niej będą realizowane w okolicach Trójmiasta, więc obok miejsca, gdzie mieszka - mówi informatorka tygodnika.

Ten powrót do aktorstwa filmowego cieszy gwiazdę podwójnie. Po pierwsze, będzie mogła zająć się tym, co kocha, a po drugie, wykaże przed sądem, że choć wykonuje wolny zawód, to jest w stanie sama utrzymać siebie i dzieci.

Jednak mało kto wie, że gwiazda ma jeszcze jeden ogromny powód do radości. Podobno w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna. - Kasia nie ukrywa, że już od jakiegoś czasu jest pod silnym wrażeniem biznesmena z Trójmiasta. Po burzliwym związku z Kaiem jest jednak bardzo ostrożna w kwestii tej relacji i niczego nie zamierza przyspieszać - zdradza "Na żywo" jej przyjaciółka. Wszystko więc wskazuje na to, że w życiu gwiazdy nastał wreszcie dobry czas...

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »