Pierwszy odcinek "Królowej przetrwania" już za nami. Widzowie mogli w nim zobaczyć m.in Karolinę Pajączkowską.
Oprócz niej w trzecim sezonie "Królowej przetrwania" biorą udział m.in. Ilona Felicjańska, Monika Jarosińska, Nicol Pniewska (była dziewczyna Allana Enso, syna Edyty Górniak), Maja Rutkowski, Dominika Serowska (partnerka Marcina Hakiela) czy Dominika Tajner.
Większość uczestniczek z dala od domu pozwala sobie na wiele zaskakujących wyznań. Nie inaczej było w przypadku byłej prezenterki Telewizji Polskiej.
Karolina Pajączkowska ujawniła prawdę o pracy. "Ty się nie liczysz"
Program ośmielił Karolinę Pajączkowską do opowiedzenia historii swojego życia publicznie bez pudrowania. Ujawniła m.in. czego doświadczyła w pracy w mediach.
"W mediach, w których pracowałam, zawsze powtarzano: "ty masz stać z boku, ty się nie liczysz", a przecież ja też jestem człowiekiem. W pierwszym odcinku "Królowej przetrwania" widać mnie, która próbuje zbudować drużynę, zmotywować dziewczyny, wywalczyć lepsze warunki, stworzyć miejsce do spania i cały czas trzymam gardę wysoko (...)" - mówi agencji Newseria Karolina Pajączkowska.
Gwiazda przyznała, że w kolejnych odcinkach widzowie będą mogli zobaczyć ją w skrajnych emocjach. Prezenterka nie ukrywa, że zmiana otoczenia doprowadziła ją na skraj wytrzymałości.
"Na szczęście w kolejnych odcinkach będzie więcej empatii, w pewnym momencie też się rozkleję. Byliśmy przecież w wyjątkowych, nietypowych warunkach, przez cały czas pod kamerami, bez przestrzeni dla siebie, z obcymi ludźmi. Inna dieta, inne warunki klimatyczne i ciągła rywalizacja sprawiły, że powychodziły z nas różne emocje" - dodała.
Pajączkowska o spięciu z uczestniczką "Królowej przetrwania". "Nie będę milczeć i się uśmiechać"
Pajączkowska na planie programu starała się sprawić, by uczestniczki zaczęły współdziałać. Niestety szybko stało się jasne, że nie wszystkie ulegną jej wpływowi.
"Jesteśmy wychowywani w kulcie jednostki i to jest problematyczne, bo dla nas liczy się to, żeby mi było wygodnie. W sytuacji kiedy na przykład jest zadanie do zrobienia, trzeba zbudować schron czy miejsce na noc, a widzisz, że jakaś osoba nie przejmuje się tym i liczy, że ktoś inny za nią to zrobi, to ja nie będę milczeć i się uśmiechać" - wyjaśniła.
Różnica zmian doprowadziła do zaskakującej sytuacji. Prezenterka skrytykowała inną uczestniczkę.
"Ktoś może odebrać pierwszy odcinek, że ja skrytykowałam Anię za to, że nie jest w stanie sobie poradzić, ale skrytykowałam ją dlatego, że ona nie chciała tego zrobić, odmówiła współpracy i nie chciała zbudować tego schronienia" - przyznała na koniec.
Zobacz także:
Huczy wokół zachowania Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania". W końcu zabrała głos








