W ostatnim czasie w mediach głośno jest o małżeństwie Filipa Chajzera, otwiera się w nowym oknie. Po szybkim ślubie z Bianką, młodszą od niego o dwie dekady, prezenter nie zwalnia tempa. Para nagrała już dwa wspólne podcasty, które wywołały falę komentarzy, otwiera się w nowym oknie. Większość z nich miała krytyczny wydźwięk. Internauci zwracali uwagę przede wszystkim na to, że małżonkowie znają się zbyt krótko, a także sugerowali, że celowo próbują wzbudzić wokół siebie medialne zamieszanie.
Karolina Gilon rozgadała się na temat małżeństwa Filipa i Bianki Chajzerów. "Dają ludziom rozrywkę"
O związku Filipa Chajzera i Bianki oraz ich medialnej aktywności w rozmowie z naszym portalem wypowiedziała się Karolina Gilon, otwiera się w nowym oknie. Influencerka przyznała, że choć na co dzień nie śledzi poczynań kolegi z branży, to informacje na temat jego podcastu i tak do niej docierają.
"Ja tego nie obserwuję, ale to się samo wyświetla, to jest wszędzie. To jest niesamowite" - powiedziała z uśmiechem.
Influencerka przyznała, że dość neutralnie podchodzi do związku oraz podcastów Filipa i Bianki. Uważa, że jako dorośli ludzie powinni być świadomi konsekwencji swoich działań i tego, że wystawiają swój związek na ocenę odbiorców.
"Ja ich nie oceniam, no bo oni mi krzywdy nie robią, innym też. Jeśli mają ochotę na taki ekshibicjonizm ich związku no to niech tak robią. Skoro mają taką oglądalność, to komuś to służy, dają ludziom rozrywkę" - stwierdziła.
Jednocześnie Gilon wyjawiła, że wraz z narzeczonym dyskutowali o całej sytuacji. Nie ma jednak zamiaru publicznie krytykować Filipa.
"Ludzie tak ich bardzo oceniają, krytykują. Ja sobie myślę, o kim to świadczy. Ja sobie też w domu z Mateuszem porozmawiam, co o tym myślimy, ale nie wyobrażam sobie pisać tego publicznie, bo uważam, że każdy ze swoją własną prywatnością robi to co chce. Jeśli ktoś ma ochotę się afiszować ze związkiem, to niech się afiszuje. To jest jego sprawa" - dodała.
Karolina Gilon publicznie opowiedziała o problemach w związku. Nie miała z tym problemu
Karolina Gilon została także zapytana przez naszego reportera o to, czy byłaby w stanie nagrać z narzeczonym wspólny podcast poświęcony ich relacji. Przyznała, że w jej związku wszystkie ważne kwestie są omawiane na bieżąco, dlatego nie odczuwa takiej potrzeby.
"Ja nie potrzebuję stołu podcastowego. Ja sobie z Mateuszem tak rozmawiam czasami" - powiedziała.
Jednocześnie Gilon przypomniała, że jakiś czas temu na swoim Instagramie opowiedziała o problemach w związku, otwiera się w nowym oknie oraz o tym, jak razem z Mateuszem udało im się je przezwyciężyć. Podkreśliła, że część osób mogła odebrać to wyznanie jako zbyt daleko idące odsłanianie prywatności, jednak jej zdaniem taka szczerość mogła pomóc innym znajdującym się w podobnej sytuacji.

Zobacz też:








