Mało komu udało się zadebiutować w programie "Rolnik szuka żony" z takim hukiem, jak Kamili Boś. Piękna i bogata plantatorka pieczarek ze Starej Kornicy na Mazowszu na samym starcie ustanowiła rekord w zakresie ilości listów, otrzymanych przez jakiegokolwiek uczestnika show od początku polskiej edycji.
Tomasz Kowalski starał się o względy Kamili Boś
Autorem jednego z ponad 500 listów był Tomasz Kowalski z Pułtuska. Jak wyszło na jaw w toku 8. edycji, do wysłania zgłoszenia namówił go kolega.
Początkowo wydawało się, że wszystko układa się świetnie. List przemówił do Kamili, mało tego, Tomasz znalazł się w trójce kandydatów, których piękna rolniczka zaprosiła do swojego pałacu. W końcu jednak z żadnym z nich nie zdecydowała się budować wspólnej przeszłości.
Były kandydat Kamili Boś układa sobie życie
Od tamtej pory wciąż jest, przynajmniej oficjalnie, singielką, za to życie osobiste Tomasza po programie nabrało przyspieszenia.
Wszystko stało się jasne, gdy zaczął zamieszczać zdjęcia z piękną blondynką w mediach społecznościowych. Latem zeszłego roku zaczął napomykać, że w jego życiu szykują się wielkie zmiany. Jak wyznał na Instagramie:
"Dla mnie osobiście ta jesień, to także czas pełen wyzwań i dużych zmian w życiu osobistym".
Tomasz Kowalski właśnie został tatą
W październiku wyszło na jaw, że miał na myśli ślub. Tomasz pochwalił się zdjęciem z ceremonii oraz wesela. Stąd wiadomo, że panna młoda wybrała na tę okazję suknię z dekoltem w kształcie serca, na którą na czas pobytu w kościele narzuciła efektowną etolę.
Jak się okazuje, na tym nie koniec zmian. Na swoim Instagramie były adorator "królowej pieczarek" zamieści zdjęcie maleńkiej rączki, a jako komentarz wpisał słowo "tata". Wygląda na to, że, mimo niepowodzenia w programie, odnalazł swoją drogę do szczęścia.
Zobacz też:
Duże zmiany w życiu "królowej pieczarek". Wszystko wyszło na jaw
Kamila Boś mówi wprost o swoim życiu uczuciowym. Już tego nie ukrywa
Niewesoło u Kamili Boś z "Rolnika". Sprawa trwa już dwa lata








