Kajra i Sławomir Zapała wyznali prawdę o wspólnym życiu
Kajra i Sławomir Zapała udzielili Magdzie Mołek wywiadu, podczas którego opowiedzieli o tym, jak naprawdę wygląda ich codzienna wspólna praca. W trakcie rozmowy nie kryli szczegółów, które bardzo poruszyły nawet najwierniejszych fanów ich muzyki.
Małżonka już na samym początku podkreśliła, że to ona nadzoruje codzienną pracę.
"Sławomir ma marzenia, a ja je uwielbiam spełniać" - mówiła rozbawiona gwiazda.
"Kajra ma talent, by wszystko spinać, pilnuje. Ciśnie mnie, jak nie umiem dokończyć teledysku czy piosenki" - dopowiedział otwarty muzyk.
Kajra i Sławomir mają jasny plan dnia. Tak im się żyje we trójkę
Kajra dała do zrozumienia, że przez lata musieli zmierzyć się z wieloma wyzwaniami, ale ponieważ obecnie ich dziecko chodzi do szkoły, o 6:30 zaczynają dzień, który jest szczegółowo zaplanowany.
Nic dziwnego, że przy takim trybie życia wolą odpowiadać za pełną organizację pracy muzycznej. Wolą mieć pod kontrolą artystyczne decyzje. Tej sprawczości w przeszłości często im odmawiano.
"(...) po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej Sławomir od razu wiedział, że chce grać radosne rzeczy, ja to raczej dramat" - mówiła Kajra.
"Nie od razu, ale ważne jest to, by wiedzieć, czego się nie chce. Byli np. reżyserzy, którzy potrafili grzebać w tobie, wyciągać złe rzeczy i je rozdmuchiwać. Liczyli na to, że to będzie ciekawe. To jest ciekawe dla widza, ale nie dla aktora" - wyjawił Sławomir.
"Reżyserzy nie biorą odpowiedzialności za aktorów. Lubią wprowadzić w taki stan, ale nie potrafią pomóc wrócić do rzeczywistości" - dorzucił.
Sławomir z Kajrą dbają o czas dla siebie
Sławomir z Kajrą starają się pamiętać o tym, by nie żyć samą pracą. Chcą być dla siebie wsparciem niezależnie od sytuacji i okoliczności.
"Oprócz tego, że koncertujemy to bywają programy telewizyjne, koncerty telewizyjne, ciągle gramy w teatrze, produkujemy nowe piosenki, teledyski. Pięć teledysków czeka na zmontowanie. Sławomir edytuje pierwszy, potem ja siadam, grzebię, psuję" - zdradziła Kajra.
"Każdy ma swoją wizję tego, ale połączenie tego jest dobre. Ja jestem otwarty" - zapewnił Sławomir i pochwalił ukochaną za świetną organizację pracy.
"Pozwalam sobie, by otworzyć się na Sławomira. Problem mam taki, że gdy Sławomir puszcza mi piosenkę, a ja przy pierwszym odsłuchu mam wizję teledysku, to bronię do upadłego. Jak nie mam to wtedy się otwieram na pomysły różne. Najfajniej jest, kiedy jest to połączenie" - cieszyła się Kajra.
Widać, że zakochani dobrze się dogadują, co bardzo cieszy ich wiernych fanów.
Czytaj też:
Sławomir i Kajra przyznali się do kryzysu. Nie jest tak słodko. "Straciliśmy komunikację"
Małżeństwo Kajry i Sławomira dosłownie wisiało na włosku. Powód był jeden
Niebywałe, co spotkało Kajrę i Sławomira. Wszystko pokazali w sieci








