Joanna Kołaczkowska odeszła. Kabaret hrAbi musiał pogodzić się z olbrzymią startą
17 lipca 2025 roku zmarła Joanna Kołaczkowska. Artystkę żegnały tłumy fanów, którzy uwielbiali jej poczucie humoru i osobowość.
Odejście Kołaczkowskiej było bardzo bolesne dla kabaretu hrAbi, w którym występowała. Grupa zawiesiła swoją działalność i powróciła na scenę dopiero po czasie. Artyści zdecydowali się jednak zmienić zapis nazwy grupy, by w ten sposób uczcić pamięć o koleżance.
Do grupy dołączył Wojciech Kamiński, a w jego programie znalazł się skecz "Być facetem".
Członkowie kabaretu hrAbi zabrali głos po pierwszych występach bez Kołaczkowskiej
Po premierze "Być facetem" oraz ponad tygodniowej trasie z nowym programem członkowie kabaretu hrAbi postanowili podsumować to, co działo się u nich w tym czasie. Artyści przyznali, że mają za sobą trochę trudnych momentów, które w ostatecznym rozrachunku wyszły im na dobre.
"To był chyba najintensywniejszy styczeń w historii hrAbi. Najpierw prawie tydzień bardzo intensywnych prób, 10 stycznia premiera programu 'Być facetem', a zaraz potem osiem dni w trasie z nowym materiałem. Było zmęczenie. Było napięcie. A potem przyszła ulga. To bardzo dobry program, w dobrym składzie. Wojtek Kamiński idealnie odnalazł się w naszym świecie - i to nie tylko artystycznie. Publiczność reaguje na spektaklach niezwykle ciepło, a to daje nam ogromną radość" - przekazali artyści we wpisie na Instagramie.
Członkowie grupy zapewnili fanów, że mają zamiar dopracowywać swoje występy i wnosić je na wyższy poziom. Przekazali także, ze są bardzo wdzięczni za ciepłe przyjęcie, którym obdarowali ich fani.
Fani kabaretu hrAbi byli pełni obaw. Teraz mogą odetchnąć z ulgą
Po odejściu Joanny Kołaczkowskiej fani kabaretu hrAbi zastanawiali się, jak grupa poradzi sobie z taką stratą i czy w ogóle możliwe będzie kontynuowanie ich działalności. Po pierwszych występach widać jednak, że publiczność jest zadowolona z tego, jak artyści sobie radzą.
Pod wspomnianym wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy dotyczących występów hrAbi.
"Byłam, widziałam i doświadczyłam Waszej wyjątkowej startowej trasy!! Wyśmienity program! Z olbrzymią chęcią zdobędę bilety jeszcze raz! WIELKI SZACUN".
"Z obawą w sercu, że jak to tak Kabaret Hrabi bez Hrabiny i pewnie samej odwagi by mi zabrakło, ale zostałam zaproszona i dwa dni temu w Poznaniu miałam ten zaszczyt uczestniczyć w "Być facetem". Nie zawiedliście, było jak zawsze wspaniale, intensywnie i gorąco polecam wszystkim, którzy mają obawy. A Asia była, i owszem".
Można przeczytać w sieci.
Jak widać więc grupa całkiem dobrze radzi sobie z kontynuowaniem działalności po śmierci Kołaczkowskiej.
Zobacz też:
Pół roku po śmierci Kołaczkowskiej głos zabrał jej przyjaciel. Opublikował zaskakujące nagranie
Wielkie wzruszenie jeszcze przed finałem WOŚP. Chodzi o Joannę Kołaczkowską
Kabaret "hrAbi" podsumował mijający rok. Odejście Kołaczkowskiej to nie wszystko








