Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Julia Wróblewska otrzymała niemoralną propozycję na dworcu PKP

Znana z "M jak miłość" Julka Wróblewska (20 l.) jeszcze długo będzie wspominać wizytę w Kutnie.

Celebrytka została zaczepiona na dworcu PKP przez nieznajomego mężczyznę, który najpierw zaproponował jej pomoc w niesieniu bagażu, później domagał się za to seksu oralnego. Oburzona gwiazdka powiadomiła o incydencie ochronę kolei.

"Mimo że okłamałam go, że jestem zaręczona (noszę pierścionek na palcu serdecznym), za pomoc w niesieniu transportera domagał się zrobienia mu loda. Szedł za mną, zabrałam mu transporter z ręki i krzyknął do mnie: 'Ej! Ja ci pomogłem! To tylko lodzik, chwila i po sprawie'. Myślałem, że się popłaczę, zwymiotuję i zemdleję naraz" - relacjonowała na swoim InstaStory.

Reklama

Mężczyzna, który złożył Julii niemoralną propozycję, był ubrany w czerwoną bluzkę, miał krótko ostrzyżone włosy i nosił okulary.

Rzecznik prasowy KPP w Kutnie w rozmowie z TVP3 Łódź stwierdził, że policja nie otrzymała żadnego zawiadomienia o jakimkolwiek incydencie na kutnowskim dworcu.


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Julia Wróblewska

Reklama

Reklama

Reklama