Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jolanta Fraszyńska: We dwoje jest łatwiej!

Jolanta Fraszyńska (50 l.) dziś już wie, że warto było czekać na taką miłość...

Wkrótce zakończy zdjęcia do serialu „Leśniczówka”. A potem uda się na wymarzone wakacje! 

Reklama

Jolanta Fraszyńska spędzi je bardzo aktywnie. Z ukochanym partnerem Tomaszem Zielińskim planują wyjazd na południe Europy. 

To będzie szczególny wyjazd, bo w tym roku obchodzą 10. rocznicę związku. Wiedzą jak wiele sobie zawdzięczają. 

Dla Jolanty Tomasz Zieliński to mężczyzna, który uratował jej życie. Ona z kolei dała mu nadzieję i siłę do walki.

Spotkali się, gdy aktorka potrzebowała pomocy. Po rozpadzie małżeństwa z Grzegorzem Kuczeriszką zdiagnozowano u niej nerwicę lękową, walczyła też z depresją. 

Tomasz Zieliński to były wykładowca Politechniki Warszawskiej. Porzucił karierę, bo bardziej interesował go rozwój w kierunku psychoterapii.

Jolanta najpierw zaprzyjaź-niła się z panem Tomaszem. Potem zakochała się... Z wzajemnością. Zostali parą. Czekał ich jednak ważny egzamin z życia.

Tomasz w 2011 r. musiał poddać się ciężkiej operacji – transplantacji wątroby. Od lat chorował na wirusowe zapalenie typu B, ale tego nie wiedział.

Choroba nie dawała żadnych objawów. Dopiero na studiach zaczął źle się czuć. Miał bóle brzucha, schudł, szybko się męczył.

Gdy miał 27 lat, usłyszał diagnozę: marskość wątroby. Lekarze dawali mu kilka lat życia.

"Na liście oczekujących byłem przez pięć lat" – opowiada publicznie partner pani Jolanty. 

Na szczęście znalazł się dawca, podjęto decyzję o transplantacji.

"Przyznam się, że bałem się" – zdradza pan Tomasz. 

Lęk łatwiej było jednak znieść, bo miał przy sobie ukochaną kobietę, Jolantę Fraszyńską. Dziś oboje przyznają, że to doświadczenie umocniło ich miłość. 

I choć minęło już 8 lat od tamtych wydarzeń, emocje wciąż są mocne.

"Dziękuję Ci kochana, że byłaś w tych trudnych chwilach i jesteś cały czas. Kocham szalenie" – te piękne słowa Tomasz Zieliński kieruje do Jolanty. 

Ona zaś wyznała publicznie: 

"Przychodzi w życiu taki czas, gdy oddalasz się od dramatów i osób, które je tworzą. Otaczasz się ludźmi, z którymi się śmiejesz. Zapominasz złe rzeczy i koncentrujesz się na dobrych. Kochasz ludzi, którzy dobrze cię traktują, a za pozostałych się modlisz".

Zanim zakochani udadzą się na upragniony wypoczynek, jak co roku zajmą się przygotowaniem ważnej imprezy.

Wkrótce odbędzie się kolejna akcja „ Bieg po nowe życie”, która promuje transplantację. Wiedzą, że nagłośnienie tego typu pomocy ratuje życie. 

"Coraz większa ilość małych dzieci dostaje szansę na życie dzięki przeszczepom" – cieszy się aktorka.

***


Dowiedz się więcej na temat: Fraszyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje