Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Opozda cała we łzach: "Nie da się go uratować". Poruszający apel do fanów!

Joanna Opozda (33 l.) ostatnimi czasy nie miała łatwo. Tuż po urodzeniu Vincenta wybuchł gigantyczny skandal z jej mężem, Antonim Królikowskim (33 l.). Wszystko wskazuje jednak na to, że najgorsze już za nią, bo na najnowszych zdjęciach widać, jak Asia spełnia się w roli mamy. Tym razem podzieliła się jednak z internautami pewną przykrą historią...

Joanna Opozda: Ostatnie miesiące nie były łaskawe dla aktorki

Joanna Opozda ma za sobą kilka trudnych miesięcy. Tuż po tym, jak Asia urodziła swojego synka Vincenta, do mediów trafiła informacja, że jej mąż Antek Królikowski zdradzał ją, gdy jeszcze była w ciąży. Aktorka musiała więc zmierzyć się z samotnym macierzyństwem, które już na początku dało jej w kość.

Niedługo po tym, jak wróciła z synkiem do szpitala - ponownie musiała do niego wrócić. Gdyby tego było mało, przed tymi wydarzeniami, Asia stała się bohaterką wielkiej awantury rodzinnej, w której uczestniczył jej ojciec, mama, siostra i Antek.

Reklama

Gdy mama Opozdy chciała zabrać swoje rzeczy ze wspólnego mieszkania z ojcem Asi, doszło do wielkiej awantury. Na miejscu był również obecny Antek, który wspierał teściową i szwagierkę. Na miejscu oddano nawet strzały z broni palnej, a całą aferą media żyły jeszcze przez długie tygodnie.

Teraz Opozda regeneruje siły i skupia się przede wszystkim na macierzyństwie. W rozmowie z "Party" przyznała jednak, że nie może poświęcać synkowi tak wiele uwagi, bowiem sytuacja życiowa zmusiła ją do powrotu do pracy.

Opozda nie mogła powstrzymać łez!

Asia na co dzień zajmuje się także swoim ukochanym pieskiem - Marylin. Drobny wypadek czworonoga sprawił, że aktorka musiała udać się z nim do weterynarza, a tam spotkała się z niezwykle smutną sytuacją. Na swoim Instagramie opowiedziała o całej wizycie i zaapelowała od fanów!

W kolejnym instastory przestrzegła swoich obserwatorów również przed innymi makabrycznymi praktykami ludzi, którym przeszkadzają zwierzaki. Wyjawiła, że niektórzy spryskują nawet trawniki, co sprawia, że psy po polizaniu takiej trawy chorują.

Na koniec wyjawiła, że jej pomeranian zranił się w łapkę, dlatego konieczna była wizyta u weterynarza. Opozda nie kryła emocji apelując do swoich fanów, by uważali na ukochane pupile.

Zobacz też:

Aleksander Kwaśniewski w końcu przekonał do tego Jolantę! Niebywałe, co zamierza...

Beyonce siedzi nago na koniu. Obfitymi kształtami promuje nową płytę!

69. Festiwal Filmowy Taormina: Eva Longoria kusi w prześwitującej koronce. Co za figura!

POMAGAMY UKRAINIE

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Opozda

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »