Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Joanna Moro pogrążona w smutku! Znów jej nie wyszło

Joanna Moro (35 l.) już za chwilę powita na świecie swoje trzecie dziecko. Niestety, tuż przed porodem aktorka znów pogrążyła się w smutku. Wszystko przez pracę i kiepską sytuację finansową rodziny!

Sympatię widzów zdobyła, grając Annę German. Potem Joanna Moro na festiwalu w Opolu zaśpiewała jeden z największych przebojów piosenkarki, "Człowieczy los". Niestety, występ nie należał do udanych, a aktorka bardzo to przeżyła. 

Reklama

"Od tamtej pory bierze lekcje śpiewu. Chce pokazać, że umie śpiewać" - zdradza "Rewii" jej bliska znajoma. 

Okazja do rehabilitacji pojawiła się niedawno. Aktorka dostała propozycję udziału w nowym programie TVP, w którym gwiazdy śpiewają popularne przeboje. Jednak nagrania ruszają w lutym, a pod koniec stycznia pani Joanna ma wyznaczony termin porodu. 

A na to już nie mogła się zgodzić, bo musiałaby zostawić w domu noworodka! To będzie trzecie dziecko aktorki, która jest mamą dwóch synów: Jeremiego (9 l.) i Mikołaja (7 l.). Z mężem Mirosławem Szpilewskim marzyli o dziewczynce i to marzenie się ziści. 

Aktorka jest szczęśliwa, choć z powodu ciąży straciła rolę w serialu "Barwy szczęścia" i zrezygnowała z teatru. 

"Stara się zachować pogodę ducha, bo wie, że tak w życiu bywa i że nie można mieć wszystkiego. Ma nadzieję, że Mirek, który jest inżynierem, da radę utrzymać całą rodzinę. Ona na razie skupi się na dziecku, a praca musi poczekać" - słyszymy.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Moro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama