Reklama

Reklama

Reklama

​Joanna Liszowska dwa razy w tej samej kreacji. Tym razem przemyślała dodatki…

Joanna Liszowska wpisuje się w modny ostatnio w show biznesie trend „zero waste” i z dumą pokazuje się publicznie dwukrotnie w tej samej kreacji. Celebrytki wykorzystują modę na ekologię do tego, by pokazać, że upływający czas nie ma wpływy na ich figury, a także, że trzymają rękę na pulsie i potrafią bawić się dodatkami. W przypadku Liszowskiej ta zabawa toczy się ze zmiennym szczęściem…

Joanna Liszowska przejęła się ekologią i postanowiła, zgodnie z trendem "zero waste" wykorzystywać parokrotnie zasoby swojej szafy. Odkąd Olga Bołądź zaapelowała do koleżanek z branży, by zamiast kupować nowe kreacje, wykorzystywały te, które już mają, pokazywanie się po kilka razy w tej samej sukni lub garniturze, ze zmienionymi dodatkami, stało się nowym trendem w show biznesie. Jak zachęcała aktorka: 

Reklama

Przy okazji celebrytyki mogą pochwalić się, że upływ lat nie ma ima się ich sylwetek i nadal bez problemu mogą wcisnąć się w starą sukienkę. To dla nich dodatkowa korzyść. Na wezwanie Bołądź odpowiedziały między innymi Ewa Chodakowska, która lubi pokazywać się w tej samej obcisłej czarnej sukience, Monika Olejnik, która uwielbia swoją różową suknię od Alexandra McQueena, Danuta Stenka, której ulubioną kreacją jest granatowa sukienka do kolan, Maja Ostaszewska, zmieniająca tylko dodatki do kolorowej sukni w stylu hippie i Magdalena Boczarska, która kilkakrotnie pokazała się w wyszywanej cekinami turkusowej kreacji wieczorowej. 

Joanna Liszowska dwukrotnie w tej samej kreacji

Od tamtej pory pokazywanie się w tej samej kreacji przestało być uważane za wstydliwe, a stało się powodem do dumy. Jest to też doskonała okazja, by wykazać się znawstwem z zakresie stylizacji, a konkretnie doboru dodatków. U Joanny Liszowskiej akurat różnie z tym bywa...

W czerwcu 2021 roku na premierę spektaklu „Siedem sekund wieczności” aktorka przyszła w białym garniturze. Pod marynarkę założyła beżowy stanik i nic poza tym. Być może chciała wpisać się w modę  bieliźnianą, jednak babciowy stanik w kolorze cielistym niespecjalnie spełnia warunki bieliźnianej stylizacji, głównie dlatego, że raczej mało kto określiłby go mianem seksownego…

Na szczęście Liszowska wyciągnęła wnioski. Kiedy z marcu 2022 roku pojawiła się na 13. rocznicy Teatru Kamienica w tym samym białym garniturze, pod marynarką miała biały top, a stylizację uzupełniał połyskliwy szal w stylu glamour. Wyszło lepiej niż za pierwszym razem? 

Zobacz też:

Kolejny skandal z Kozidrak? Będzie się musiała gęsto tłumaczyć

Tak Blanka Lipińska prezentuje się bez filtrów. "Dystans i jeszcze raz dystans"

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Liszowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy