Reklama

Reklama

Reklama

Jerzy Urban to "odrażająca kreatura". Tomasz Wolny żegna dziennikarza

Tomasz Wolny w mocnych słowach pożegnał zmarłego 3 października Jerzego Urbana. Dziennikarz śniadaniówki TVP napisał, że Urban był "synonim kłamstwa, nikczemności i zła". Wyraził jednak nadzieję, że "dostąpi on cudu łaski".

Jerzy Urban zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek. Był postacią niezwykle kontrowersyjną. Jeden z najbogatszych Polaków według tygodnika "Wprost". W 2004 r. zajął 98. miejsce wśród 100 najbogatszych Polaków z majątkiem oszacowanym na 120 mln zł.

W latach 1981-1989 piastował stanowisko rzecznika prasowego Rady Ministrów PR. W latach 90. zajął się biznesem i założył wzbudzający skrajne emocje "Tygodnik NIE", gdzie przez wiele lat pełnił funkcję redaktora naczelnego.

Reklama

Zagorzały przeciwnik Kościoła. Twierdził, że "w kościele księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści i dochodzi tam do zbiorowego wylania emocji". "Ks. Jerzy Popiełuszko jest organizatorem sesji politycznej wścieklizny" - pisał w tygodniku "Tu i Teraz" w 1984 r. Przez prof. Ryszarda Bendera w 1992 roku nazwany został m.in. za te słowa "Goebbelsem stanu wojennego". Sprawa trafiła do sądu, który po trzynastu latach uznał, że Bender miał prawo tak nazwać Urbana.

Za obrazę Jana Pawła II Jerzy Urban został skazany na grzywnę w wysokości 20 tys. zł.

Kolejne problemy przyszły, gdy w 2012 r. na okładce " Tygodnika NIE" opublikowano grafikę przedstawiającą wizerunek Jezusa Chrystusa wpisanego w drogowy znak zakazu. Sąd uniewinnił wtedy Urbana.

W 2015 i 2017 był gościem programu "Skandaliści" w Polsat News, gdzie wystąpił w stroju biskupa i palił papierosa na antenie.

Jerzy Urban nie żyje. Tomasz Wolny żegna naczelnego "Tygodnika Nie"

Tomasz Wolny w mocnych słowach pożegnał Jerzego Urbana. Dziennikarz pracuje w Telewizji Polskiej, chodzi na pielgrzymki i lubi podkreślać, że jest osobą głęboko wierzącą. W swoim pożegnalnym wpisie nazwał dziennikarza "odrażającą kreaturą", wyraził jednak nadzieję, że Urban "dostąpi cudu łaski".

"Urban. Synonim kłamstwa, nikczemności i zła. Po ludzku wybaczyć nie sposób. Na szczęście dla tej odrażającej kreatury, osąd jego życia jest w zupełnie innych rękach. Dzięki temu, nawet "Goebbels stanu wojennego" ma szanse dostąpić cudu łaski Miłosierdzia. Oby".

Zobacz też:

Zobacz też:

Tomasz Wolny uderzył Nowickiego na wizji

Wendzikowska oberwała od wdowy

Kto odpadł z "Tańca z gwiazdami"?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Urban | Tomasz Wolny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy