Reklama

Reklama

Reklama

Jennifer Aniston czuwa przy matce

Kiedyś jej nienawidziła. Dzisiaj przerażona odwiedza ją w szpitalu. Jennifer Aniston boi się, że to mogą być jej ostatnie chwile z matką.

75-letnia Nancy Dow, była modelka, została hospitalizowana po tym, jak w weekend dostała udaru. Jest w stanie ciężkim - podobno nie może nawet mówić.

Jennifer jest zdruzgotana. W trudnych chwilach może jednak liczyć na wsparcie swojego chłopaka, Justina Theroux.

Warto przypomnieć, że Jennifer i jej matkę od zawsze łączyły skomplikowane relacje. Przez ponad dziesięć lat po tym, jak Nancy udzieliła w 1996 roku wywiadu na temat swoich stosunków ze sławną córką, panie nie rozmawiały ze sobą.

Jennifer miała wtedy zadzwonić do niej i w furii wykrzyczeć: "Nigdy ci nie wybaczę! Nigdy!"

Reklama

Później jej matka kolejny raz wykorzystała sławę Jennifer i wydała książkę, w której zdradziła wszystkie ich rodzinne sekrety.

W 2000 roku gwiazda "Przyjaciół" nie zaprosiła swojej rodzicielki na ślub z Bradem Pittem.

W 2001 roku zasłynęła niezwykle ostrym stwierdzeniem, że "matka jest ostatnim chorym elementem w jej rodzinie".

Matka i córka oficjalnie pogodziły się trzy lata temu. Czy teraz Jennifer nie będzie żałować straconego czasu?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Aniston | Justin Theroux

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy