Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Izabela Trojanowska: Córka potrzebuje jej wsparcia!

Ukochana córka Izabeli Trojanowskiej (63 l.) przygotowuje się do ważnego wydarzenia. Ona wie, że pomoc matki jest nieodzowna.

Izabela Trojanowska wie, że jej córka właśnie teraz bardzo jej potrzebuje. Dlatego w każdej wolnej chwili kontaktuje się z Roxaną (26 l.) i stara się być dla niej jak największym wsparciem. 

Reklama

"Roxana kończy prawo w Berlinie, gdzie mieszka i przygotowuje się do obrony pracy magisterskiej. Całymi dniami przesiaduje w bibliotece. Wiem, że jest jej ciężko, bo prawo to trudny kierunek, ale zbliża się do mety. Kibicuję i wspieram ją, jak tylko mogę" - opowiada dumna mama.

Aktorka oczywiście wybierze się na obronę. A zaraz potem chciałaby sprawić córce niespodziankę i zabrać ją na egzotyczne wakacje. 

"Uwielbiamy razem wyjeżdżać. Często zabieramy ze sobą moją mamę. Jadą trzy pokolenia. Kochamy wodę. Nie odmawiamy sobie też przyjemności nurkowania" - opowiada artystka. 

Te razem spędzane chwile dla matki i córki są ważne, bo na co dzień nie widzą się, a jedynie rozmawiają przez telefon. Słyszą się nawet kilka razy dziennie, ale to nie to samo, co wspólne posiłki i rozmowy. Tym bardziej teraz, kiedy oprócz obrony pracy, przyszła pani prawnik zastanawia się nad powiększeniem rodziny.

"Ostatnio Roxana coraz częściej mówi o założeniu rodziny, o dzieciach. Radzi się mnie w sprawach sercowych, ale nawet jak mi się coś nie podoba, to nie krytykuję, żeby się nie zamknęła, nie zablokowała. Doskonale wiem co ją cieszy, a co smuci. Ja od mojej mamy dostałam to samo. Wyszłam z domu bardzo bogata, bo pełna tej miłości. Teraz daję to mojej córce" - wyznaje Izabela. 

Izabela nie kryje też, że był czas, kiedy to ona potrzebowała wsparcia. Kiedy rozstawała się z mężem Markiem Trojanowskim, wpadła w depresję. Sięgała po alkohol. Próbowała to ukryć, ale miała u boku córkę, która jak nikt inny potrafiła motywować ją do działania.

"Każdemu, gdy ma poważne kłopoty, zdarza się wypić kilka lampek za dużo, zdarzyło się i mnie, ale mam to już za sobą. Pomogła mi córka i przyjaciele" - wyznaje dziś. 

Teraz Izabela i jej córka mogą liczyć na siebie. Gwiazda wie, że musi być silna dla Roxany, przed którą bardzo trudny czas, obrony pracy magisterskiej.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Izabela Trojanowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje