"Taniec z gwiazdami" rozkręca się na dobre. Faworyci nie zawodzą
Trwająca właśnie 19. edycja "Tańca z gwiazdami" trwa w najlepsze - z programu odpadło już kilka par, a rywalizacja staje się coraz bardziej zacięta.
W szóstym odcinku decyzją widzów swoją przygodę z show zakończyła Joanna Jędrzejczyk. Sportsmenka występująca w parze z Kamilem Kuroczko pomimo satysfakcjonujących not od jurorów, nie przekonała do siebie głosujących., otwiera się w nowym oknie
Dużo lepiej na parkiecie poradziły sobie faworytki, w tym Iza Kuna, otwiera się w nowym oknie, Mandaryna i Helena Englert.
Młoda aktorka wykonała z Romanem Osadchiy kolorową i energiczną salsę, za co udało jej się zapisać na koncie aż 38 punktów, chociaż pojawiły się głosy sugerujące, że para powinna otrzymać maksymalną ocenę.
"Przykładasz uwagę nie tylko na to, że się zmieniasz w tańcu. Za każdym razem pokazujesz nam inną Helenę. 50 twarzy Heleny, zmieniasz się co chwilę. Wyglądasz wybitnie, tańczysz wybitnie" - mówiła Julia Wieniawa.
Iwona Pavlović zachwycona tańcem Heleny Englert
Co ciekawe, Helena Englert otrzymała 10 "oczek" od samej Iwony Pavlović. Jak wiadomo, nie zdarza się to często, "Czarna Mamba" jest przecież najbardziej wymagającą jurorką polskiej wersji "Dancing with the Stars".
Jest to dowód na to, że 26-latka pewnym krokiem zmierza do finału. Po programie ekspertka także nie szczędziła artystce komplementów i przyznała, że z odcinka na odcinek radzi sobie coraz lepiej. Co więcej, wyróżnia się na tle pozostałych gwiazd.
"Rzeczywiście Helena jest osobą, która niesamowicie panuje nad swoim ciałem. Ona absolutnie jest chyba najbardziej świadoma swojego tańca ze wszystkich uczestników nawet bym powiedziała" - zdradziła w rozmowie z "Super Expressem".
Piosenkarka imponuje przede wszystkim niezwykłą techniką oraz słuchem muzycznym.
"Mało tego, jest niesamowicie rytmiczna. Bardzo rytm dobrze słyszy i potrafi tym swoim ciałem oddać. A w tańcu ten rytm tak rzutuje na cały występ bardzo często, bo jak się dobrze ten rytm wybije swoim ciałem, to już jest połowa zwycięstwa" - wymieniała.
Iwona Pavlović wprost o Helenie Englert. Nie mogła wyjść z podziwu
Iwona Pavlović przyznała, że oglądanie Heleny Englert na parkiecie sprawia jej ogromną przyjemność i z niecierpliwością czeka na kolejne choreografie.
"Mało tego, ja jestem zauroczona tym, że jestem jej ciągle ciekawa, ciągle mi jej mało. Ja (...) bym chciała ją widzieć i za tydzień, za dwa i za pięć, jak się skończy taniec. Jestem ciekawa tej dziewczyny. Uważam, że (...) ta dziewczyna jeszcze naprawdę powie nam wiele, bo ona ma dużo do powiedzenia, więc dużo historii nam opowie" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:








