Tematem numer jeden wśród widzów, ale i uczestników programu, jest relacja Marcina i Kary. Najbardziej zniesmaczony ich zbliżeniem jest Krystian. W rozmowie z pozostałymi mieszkańcami hotelu wyraził przekonanie, że Marcin mógł się powstrzymać i trochę poczekać z namiętnościami z nową partnerką.
Wszyscy zgodnie podkreślają, że swoim zachowaniem Marcin mocno skrzywdził Nathalię, z którą jeszcze niedawno był w parze. Bogusia nie przebierała w słowach i mówiła o tym wprost.
Nawet nie umie do mnie dojść, co Nathalia będzie myśleć, jak będzie to wszystko oglądać. To będzie duży liść, tym bardziej, że Kara jest dla niej gówniarą.

Sara i Maurycy odpadli z "Hotelu Paradise"
Sami zainteresowani chyba nie przejmują się krytyką pod swoim adresem. Intensywnie zajmują się sobą nawzajem, nie unikają intymnych zbliżeń, dużo się razem śmieją i żartują.
Nawet w teście wiedzy o związku, jaki ostatnio urządziła uczestnikom Klaudia El Dursi, wypadli świetnie. I to mimo że tworzą najmłodszą stażem relację w programie. Wiedzieli o sobie nawzajem sporo, a na pewno dużo więcej niż Krystian i Basia, którzy są ze sobą od początku nagrań. To właśnie im oraz Maurycemu i Sarze poszło najsłabiej.
Decyzją Bibi i Simona z show pożegnała się ta druga para.

Seks przed kamerami. Uczestnicy poszli na całość
W dalszej grze pozostali Basia i Krystian, Kara i Marcin, Kornelia i Krzysztof oraz Bogusia i Simon. Wszyscy, za wyjątkiem Kornelii i Krzyśka, tworzą związki oparte na czymś głębszym. I wszystkie te trzy pary zaliczyły już niejeden seks przed kamerami TVN-u, choć zarzekali się, że do tego nie dojdzie...
Basia przypominała o tym Krystianowi.
Pamiętasz? Mieliśmy swoją zasadę, też nie chcieliśmy tego zrobić.
Wtórował jej Simon, który przyznał, że on i Bibi również deklarowali, że do żadnych intymnych zbliżeń między nimi w hotelu nie dojdzie. Stało się inaczej, ale Simon ma na to wyjaśnienie.
To nie jest seks, to jest miłość.












