Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Hilary Duff pokazała zdjęcia z porodu domowego! Intymne ujęcia podzieliły fanów

Hilary Duff (33 l.) podzieliła się ze swoimi fanami zapisem intymnych chwil ze swojego życia. Choć wiele osób wyraziło swój podziw, to znaleźli się też tacy, którzy skrytykowali upublicznienie tych fotek.

Piosenkarka po raz pierwszy została mamą w 2012 roku, kiedy na świat przyszedł jej syn, Luca.

Cztery lata później Hilary Duff rozwiodła się z ojcem chłopca, ale niedługo była samotna.

W 2017 roku związała się z DJ-em Matthewem Komą, z którym doczekała się dwóch córek. Jedna przyszła na świat w 2018 roku, druga cztery miesiące temu.

To właśnie zdjęciami z porodu swojej drugiej córki, Mae, Hilary Duff nieoczekiwanie podzieliła się teraz ze swoimi fanami na Instagramie.

Jak sama zaznaczyła na wstępie swojego obszernego wpisu, dopiero teraz poczuła się gotowa, by to zrobić.

Reklama

Poród domowy Hilary Duff

Na zdjęciach udokumentowana jest akcja porodowa Hilary Duff, która miała miejsce w jej domu.

Aktorka wyznała, że dla niej, aby czuła się bezpiecznie podczas porodu, ważny był odpowiedni system wsparcia.

Pisząc o tym, miała na myśli wystarczająca ilość przestrzeni oraz odpowiednich ludzi wokół.

Podczas jej porodu domowego obecny był oczywiście jej ukochany, mama, a także doula, która pomagała jej w kolejnych etapach porodu.

W komentarzach wielu fanów wyraziło swój podziw wobec Hilary Duff, że zdecydowała się podzielić tak intymnymi wyznaniami oraz fotografiami, nie zabrakło jednak także krytycznych komentarzy.

A Wy co sądzicie? Przekroczyła granicę?

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »