Przejdź na stronę główną Interia.pl

Henryk Gołębiewski wrócił do alkoholu? Plotki potwierdza informator tygodnika

​Henryk Gołębiewski (60 l.) nie ma łatwego życia. Bywały czasy, że musiał chwytać się ciężkich prac, by tylko zarobić na chleb. Różne czynniki sprawiły, że zaczął coraz częściej zaglądać do kieliszka. „Piło się, bawiło się” – opowiadał w wywiadzie. Dodawał, że odkąd znalazł stałą pracę, całkiem odstawił alkohol. Jak jest teraz?

Jakiś czas temu głośno mówiło się, że Henryk Gołębiewski może stracić pracę na budowie, bo przyjaciel który go tam zatrudnił dość ma jego problemów z alkoholem. 

Reklama

Teraz okazuje się, że sytuacja aktora jest jeszcze trudniejsza. Zniknął z obsady spektaklu "Goło i wesoło", w którym grał jedną ze znaczących ról. Zrezygnowano ze współpracy z nim przez nałóg, z którym od lat się boryka.

Sztukę można nadal oglądać w Warszawie, ale już bez niego. Jak dowiedziało się "Na Żywo", Agencja WojArt, która zajmuje się dystrybucją spektaklu, kompletuje nową obsadę. Czy Gołębiewski ma jeszcze szansę, aby do niej wrócić?

- To nie jest dobry czas dla niego. Z przykrością muszę stwierdzić, iż pogłoski o tym, że pan Henryk znowu pije, są prawdziwe. Już jakiś czas temu zakończyliśmy z nim tę trudną współpracę i nie przewidujemy, aby miał się pojawić w "Goło i wesoło", czy w innych naszych produkcjach - powiedziała tygodnikowi osoba związana z produkcją spektaklu.

I dodała: "Przygotowujemy się też do odświeżenia obsady spektaklu, bo aktorzy występujący w nim od lat, też mają swoje zobowiązania, więc niebawem skład zostanie zmodyfikowany. Podkreślam jednak, że w nowej obsadzie nie ma miejsca dla tego artysty".

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Gołębiewski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje