Przejdź na stronę główną Interia.pl

Halina Mlynkova i Łukasz Nowicki: W szalonym tempie

Zmienił dla niej wyznanie, a na ślubie nosił na rękach... Dlaczego się rozstali?

On jest aktorem, ona piosenkarką. Łukasz Nowicki (44 l.) i Halina Mlynkova (39 l.) poznali się w Krakowie jesienią 2002 roku. To właśnie tam, w jednej z kawiarni umówił się z Haliną kompozytor Zbigniew Preisner (61 l.). Mieli porozmawiać o utworze, który właśnie dla niej pisał. Traf chciał, że w pobliżu przechodził Jan Nowicki (77 l.), ojciec Łukasza. Po krótkiej rozmowie aktor zaprosił kompozytora wraz z towarzyszką do Piwnicy pod Baranami, gdzie miano świętować urodziny Jana.

Reklama

Jak to w Krakowie, nie trzeba było nikogo długo namawiać do zabawy. Przyszedł tam również Łukasz Nowicki. - Zauważyłem wysoką kobietę. Miałem twarz na wysokości jej piersi. Siatkarka, koszykarka? Dopiero potem się okazało, że to 174 cm wzrostu plus szpilki, a ja zorientowałem się, że śpiewa w zespole Brathanki - wspominał Łukasz.

Gdy wymieniali się numerami telefonów, żadne z nich nie zdawało sobie sprawy, że już wkrótce zostaną jedną z najbardziej znanych par w Polsce. - Po pół roku Halina wprowadziła się do mnie do Warszawy i wyznaczyliśmy termin ślubu. Ryzykowne, ale czy w ogóle w życiu jest moment, kiedy o drugiej osobie wiemy wszystko? - zastanawiał się później aktor.

9 sierpnia 2003 roku para stanęła na ślubnym kobiercu. Uroczystość odbyła się w rodzinnych stronach Haliny, na czeskim Zaolziu. Z twarzy nowożeńców ani na chwilę nie znikały uśmiechy, a pan młody nosił żonę na rękach! - Zmieniłem dla niej wyznanie. Teraz oboje jesteśmy ewangelikami - powiedział aktor w jednym z wywiadów. Niestety, gdy wkrótce okazało się, że piosenkarka jest w ciąży, muzycy Brathanków... zaczęli poszukiwać nowej wokalistki. - Prawda jest, jaka jest, i nie będę jej ukrywać. Nigdy nie żałowałam rozstania z zespołem. I nie żywię żalu do ludzi - przyznała później Halina Mlynkova.

W 2004 roku urodził się jedyny syn pary. - Piotr jest chcianym dzieckiem, a nie wpadką. Ślub nie był wynikiem tego, że Halinka zaszła w ciążę. Ale wszystko wydarzyło się w szalonym tempie. Nie mieliśmy wcześniej czasu, żeby pobyć tylko ze sobą - tłumaczył aktor.

Ona wychowywała dziecko, on zarabiał, grając w serialach, teatrze, pracując w radiu i w telewizji śniadaniowej. Mówiło się, że marzyli o licznym potomstwie, ale trauma, jaką dla Haliny okazał się poród, zniweczyła te plany. - Na rodzeństwo Piotrek nie ma co liczyć, nie planujemy więcej dzieci - deklarowała, by zaraz dodać: - Choć nigdy nie mów: nigdy... Syn był oczkiem w głowie obojga rodziców. - Pamiętam, kiedy miał zapalenie płuc. 2 tygodnie siedzieliśmy z nim non stop w domu - opowiadała piosenkarka.

- Halina jest ideałem kobiety. Jest jak bukiet kwiatów, który został zerwany jakiś czas temu i nadal nie więdnie. Wciąż jest piękny i soczysty. Taka jest właśnie Halina. Czeszka, ale Polka. Piękna kobieta! - zachwycał się aktor w tej samej rozmowie. Był przy niej w szpitalu, kiedy uległa wypadkowi podczas "Tańca z gwiazdami", i na widowni, gdy występowała w "Bitwie na głosy".

Kiedy więc w 2012 roku pojawiły się plotki o ich rozstaniu, nikt w to nie wierzył. Póki... sami nie zabrali głosu w tej sprawie. - W związku z ostatnimi doniesieniami informujemy, iż rozstajemy się w zgodzie i decyzję o rozstaniu podjęliśmy wspólnie - oświadczyli.

Po rozwodzie w 2012 roku aktor rzucił się w wir pracy. Akurat zaczął prowadzić program "Postaw na milion", który przyniósł mu jeszcze większą popularność. Halina związała się z operatorem Bartoszem Prokopowiczem (45 l.). Ten związek nie trwał długo. Wkrótce poznała czeskiego producenta muzycznego Leszka Wronkę (55 l.).

- Spotkaliśmy się w takim momencie życia, że jedno od drugiego niczego nie potrzebowało. Mogliśmy sobie tylko coś dać - opowiadała. Pobrali się w walentynki 2015 roku w Pradze. Z kolei Łukasz Nowicki latem 2016 roku wziął ślub na wyspie Bali. Jego żoną została aktorka i właścicielka żłobka Olga Paszkowska (32 l.), którą poznał 2 lata wcześniej.

Dziś stosunki między byłymi małżonkami układają się dobrze, choć aktorowi trudno się pogodzić z faktem, że jego syn zamieszkał w Czechach. Piosenkarce zaś zdarzyło się nazwać byłego męża weekendowym ojcem, ale podkreśla: - Nie mogę sobie pozwolić, by mówić źle o ojcu mojego syna. I nie zamierzam.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Nowicki | Halina Mlynkova

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje