Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Grzegorz i Ania z "Rolnik szuka żony 2" nabrali wszystkich? Są parą od dawna?

Grzegorz Bardowski (29 l.) spośród kandydatek w programie "Rolnik szuka żony 2" niemal natychmiast wybrał nieśmiałą Anię. W sieci pojawiły się sugestie, że para zna się od dawna.

Od samego początku widzowie spodziewali się, która z dziewczyn zostanie wybranką władczego rolnika z Uniejowa pod Złotoryją. Ania jest skromna, wpatrzona w niego jak w obrazek, do tego skłonna zamieszkać w 100-hektarowym gospodarstwie.

Reklama

Takiej kandydatki szukał. Marzył o szczupłej tradycjonalistce, która w przyszłości urodzi mu dzieci, i dla której najważniejsze będzie domowe ognisko.

"Założenie rodziny to dla mniej jeden z najważniejszych priorytetów. Jeśli pojawiłaby się odpowiednia kandydatka, długo bym się nie zastanawiał" - deklarował, podkreślając, że tzw. kobiety z przeszłością nie mają u niego szans.

"Nie wyobrażam sobie pani, która stoi nade mną czy kopie mnie pod stołem, mówiąc, że za dużo zjadłem. Dominujący charakter nie wchodzi w grę, bo sam taki mam".

Skromna Ania wydaje się więc ideałem. W internecie pojawiły się jednak sugestie "życzliwych sąsiadów", głoszące, że Anna i Grzegorz nie tylko znali się wcześniej, ale i są parą od dawna.

"To, co widzimy na ekranie, to świetnie wymyślony spektakl na potrzeby programu" - czytamy.

Czy faktycznie? Głos postanowił zabrać w końcu sam zainteresowany, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając pogłoskom.

"Rozumiem komentarze typu 'znaliście się wcześniej'. Gdy jest tak dobrze, jak w naszym przypadku, to niektórzy mogą odczuwać lekki dyskomfort. Chociaż cegła by nam na łeb spadła, a tu NIC! Jak tu żyć? Sama idea osądzania kogoś bez podpierania się dowodami... Mój kraj taki piękny" - zżyma się Grzegorz w oświadczeniu.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »