Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Grzegorz Bardowski i Anna Warachim z "Rolnik szuka żony 2" zaręczyli się!

Stało się! Grzegorz Bardowski (29 l.) poprosił o rękę swoją ukochaną, Annę Warachim (24 l.), którą poznał w programie "Rolnik szuka żony 2"!

To była miłość od pierwszego wejrzenia! Grzesiek, gdy tylko przeczytał list od Ani i zobaczył jej zdjęcie, od razu poczuł, że być może jest to kobieta jego życia.

Reklama

Choć rolnik miał do wyboru kilka kandydatek, krucha brunetka od razu stała się jego faworytką. Nic więc dziwnego, że na długo przed finałem programu Grzesiek wiedział, że to właśnie ona będzie tą jedyną.

Jeszcze w trakcie show rolnik próbował subtelnie podpytać Anię, co myśli o zaręczynach. 29-latek sprytnie dowiedział się również, jaki rozmiar pierścionków nosi jego ukochana.

Wszyscy bardzo mocno kibicowali tej dwójce. Nie trudno było się domyśleć, że już niebawem usłyszymy o ich zaręczynach.

I w końcu stało się! Jak donosi "Fakt", para jest już "po słowie".

Dla rolnika był to bardzo emocjonujący dzień. Tym bardziej, że Ania kompletnie się nie domyślała, co knuje jej ukochany.

Zastanowiło ją jednak dziwne zachowanie Grześka, któremu plątał się język.

"Nigdy nie widziała mnie aż tak zestresowanego. Było tak dużo emocji, że nie pamiętam, co mówiłem. Nie pamiętam nawet, czy ukląkłem na jedno kolano, czy stałem, gdy prosiłem ją, by została moją żoną" - zdradza na łamach tabloidu uczestnik programu.

Ania nie kryła wzruszenia. W jej oczach pojawiły się łzy szczęścia!

Na szczęście rolnik, w przeciwieństwie do swojego kolegi z programu, oświadczył się poza kamerami. Dzięki temu uniknął upokorzenia, gdyby okazało się, że Ania jednak nie planuje z nim wspólnego życia.

Teraz para snuje kolejne plany na przyszłość. Co prawda nie wyznaczyli jeszcze daty ślubu, ale ustalili inną, bardzo ważną kwestię.

Oboje pochodzą z różnych zakątków Polski, więc musieli stanąć przed wyborem, gdzie zamieszkają. Ostatecznie zdecydowali się układać sobie życie w Uniejowicach, czyli rodzinnej miejscowości przyszłego pana młodego.

Zakochanym gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego!

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje