Rafał Brzozowski dzieli się szczęściem ze światem. "To ważny moment i kolejny krok"
Rafał Brzozowski długo kazał fanom czekać na swój nowy utwór. Kiedy jednak tylko piosenka była gotowa, natychmiast podzielił się ze światem radosnymi nowinami. W jednym z najnowszych instagramowych wpisów ogłosił:
"Premiera! 'Mało Ciebie mi' jest już dostępne w serwisach streamingowych, a klip możecie obejrzeć na YouTube! Dzisiejszy dzień jest dla mnie naprawdę ważny. Wracam do Was z muzyką po 4 latach - z ogromną radością, ekscytacją, ale też z nutą niepewności, jak to przyjmiecie. Wracam jednak świadomie i na własnych zasadach. Ten powrót wiele dla mnie znaczy. To ważny moment i kolejny krok, który mogę zrobić dzięki temu, że nie jestem w tym sam" - czytamy.
Tyle lat czekania i w końcu jest. Brzozowski podzielił się radością ze światem
W dalszej części wpisu piosenkarz zwrócił się do osób, które były zaangażowane w produkcję utworu. Poruszony Rafał Brzozowski nie mógł milczeć ani chwili dłużej:
"Dlatego z całego serca dziękuję wszystkim, którzy mieli swój udział w powstaniu tej piosenki i klipu - bez Was to by się nie wydarzyło! Dziękuję też każdemu, kto jest obok mnie: za wsparcie, za obecność i za słuchanie mojej muzyki. To właśnie dzięki Wam te rzeczy mogą iść dalej w świat, dlatego już teraz jestem wdzięczny za każdy odsłuch i każde udostępnienie! Mam nadzieję, że po odsłuchaniu 'Mało Ciebie mi' będzie Wam go mało. Ciągle mało".
Internauci zgodnie przyznali w komentarzach, że już nie mogli doczekać się tego momentu.
- "Piękny utwór, piękne słowa gratulacje. Pozdrawiam serdecznie";
- "Nie zawiodłam się! Kawał dobrej roboty..ale przede wszystkim kawał prawdziwych emocji! Uwielbiam takie piosenki, tu naprawdę czuć emocje, historię i autentyczność. Bardzo poruszający utwór. Brawo!!";
- "Super się tego słucha! Fajnie, że wracasz" - pisali.
ZOBACZ TAKŻE:
Brzozowski wróci do "Jaka to melodia"? Jasno odpowiedział
Wszyscy myśleli, że Brzozowski wróci do telewizji, a tu taka heca. "Zmieniłem myślenie"
Brzozowski zniknął na wiele miesięcy, ale nie próżnował. Ujawnił zaskakujący plan na przyszłość








