Program "Big Brother" to jeden z pierwszych reality show w Polsce, który został wyemitowany na TVN ponad 25 lat temu. To właśnie w tym formacie pierwsze kroki w show-biznesie stawiało wielu znanych do dziś celebrytów, w tym Klaudiusz Ševković, Piotr "Gulczas" Gulczyński, Jola Rutowicz, czy też Maja Frykowska, która w show posługiwała się imieniem Agnieszka.
Nie da się ukryć, że to właśnie Frykowska wywołała ogólnopolski skandal, a to za sprawą romantycznej relacji z Łukaszem "Kenem" Wiewiórskim, a ich zaloty mogli oglądać widzowie z całego kraju.
Po latach celebrytka zabrała głos w tej sprawie i wyjawiła, jaką cenę musiała zapłacić za związek z kolegą z programu!
Maja Frykowska po latach przerwała milczenie
Maja Frykowska pojawiła się w trzeciej odsłonie "Big Brothera" i szybko wywołała obyczajowy skandal, a to za sprawą romantycznej relacji z "Kenem", która została zarejestrowana przez kamery.
Widzowie nie kryli szoku, gdy zobaczyli ich amory, a "Frytka" musiała gęsto się tłumaczyć. Na przestrzeni lat celebrytka przewartościowała swoje życie, zmieniła imię i trzyma się już z dala od show-biznesu, jednak pomimo tego, afera z Wiewiórskim ciągnie się za nią do dziś.
W najnowszym wywiadzie dla Kozaczka Maja pamięcią wróciła do czasu związku z Łukaszem i wyjawiła, że tak bardzo się w nim zakochała, że była w stanie zrobić dla niego wszystko. Jeździła do niego do miasta, wyczekiwała pod drzwiami, przekroczyła granice na wizji, jednak pomimo tego, w pewnym momencie Wiewiórski z dnia na dzień się od niej odciął i zerwał z nią całkowicie kontakt.
Frykowska nie kryje, że bardzo to przeżyła, gdyż 25 lat temu miała nadzieję, że będzie z Łukaszem już na zawsze.
"Ja byłam mega w nim zakochana. Do tego stopnia, że jeździłam do niego do Warszawy. Ja nie wiem, czy Łukasz to teraz ogląda, bo on się całkowicie odciął. Po prostu chyba się nakryje nogami. Sorry, Łukasz" - opisała zachowanie "Kena".
Maja po latach przyznała, że Łukasz po prostu złamał jej serce i o mało nie złamał kariery w mediach.
"Łukasz złamał mi serce w pewnym momencie. No i się skończyło. Rozczarowanie było ogromne" - dodała w tym samym wywiadzie.
Przeczytajcie również:
A jednak. Frykowska oficjalnie potwierdziła wieści o rozwodzie. Plotki były prawdziwe
Po dwóch dekadach Frykowska zabrała głos ws. afery w "Barze". "Po latach przepraszam"
Doda i Frykowska nie mogły dłużej milczeć. Nagle wyznały to wprost na antenie








