Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Filipek i Sikora wszędzie razem. W tym jednym miejscu byli jeszcze osobno
Ola Filipek i Aleksander Sikora to duet idealny. Od kilku miesięcy prezenterzy są gospodarzami "halo tu polsat", a widzowie wprost ich uwielbiają.
"Olki" tak świetnie dogadywały się w pracy, że wkrótce dostały też kolejną wspólną ofertę. Dzisiaj prowadzą również razem audycję w radiu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
W niedawnej przeszłości - ona wiosną, a on jesienią ubiegłego roku - oboje brali także udział w "Tańcu z gwiazdami". Każde z nich odpadło na tym samym etapie, tj. w szóstym odcinku.
Gwiazdy telewizji miały okazję przekonać się, jak ów program wygląda od kulis i poznać bliżej tworzącą go ekipę. Kiedy więc pojawiły się nieprzychylne komentarze na temat jednego z jej członków, Filipek i Sikora musieli zabrać głos.
Filipek i Sikora wprost o "Tańcu z gwiazdami". Tak mówią o Natsu i Kucinie
W ostatnim odcinku najnowszej edycji show odpadli m.in. Natalia "Natsu" Karczmarczyk i Wojciech Kucina. Pomimo dużego grona fanów wspierającego influencerkę, oddanych na nią głosów było za mało, by umożliwiły jej one występ w kolejnym epizodzie.
Nie jest tajemnicą, że gwieździe mediów społecznościowych od początku nie szło na parkiecie zbyt dobrze. Po ocenach jurorów niestety zwykle plasowała się ona w dolnej części zestawienia.
Niektórzy upatrywali w takim stanie rzeczy winy jej trenera. Filipek, która niedawno sama ćwiczyła pod jego okiem, stanowczo przeciwko temu zaprotestowała.
"Natsu nie miała nigdy kontaktu z tańcem, więc naturalnie będzie wypadać gorzej niż gwiazdy, które miały z nim styczność. Wojtek z Julią Żugaj dotarł do finału, więc kto [tu] słabo uczy?" - zareagowała w rozmowie z Pomponikiem.
"Serdecznie [go] polecam. Wojtek teraz będzie miał więcej czasu, więc można przyjść do niego na lekcje i samemu się przekonać" - dodała.
Filipek i Sikora bez ogródek o Natsu i Kucinie w "TzG". "Mieli pecha"
Ale jak się okazuje Olek Sikora też miał okazję lepiej poznać wspomnianego Kucinę.
"Ja chodziłem na korepetycje do Wojtka Kuciny, ponieważ Daria [Syta] w pewnym momencie stwierdziła - oczywiście to jest żart - że już nie daje rady ze mną, że potrzebuje męskiego wsparcia, że facet musi mi wytłumaczyć, jak się na tym parkiecie zachowywać. Wojciech przyjechał, rzucił dobrą radą, wziął mnie w obroty i uważam, że jest świetnym nauczycielem" - podkreślił Olek w wypowiedzi dla naszego reportera.
Mężczyzna stanowczo nie zgodził się z teorią, że to przez tancerza para odpadła z programu. Przy okazji zażartował, że niewiele im brakło, aby dotrwać do tego momentu w "TzG", co "Olki".
"To jest zabawa. Nie można się przejmować wynikami. Pamiętaj jednak, że najlepsi odpadają w szóstym odcinku. Szkoda, że Wojtkowi i Natsu zabrakło tego jednego odcinka, żeby dobić do szóstego" - powiedział Pomponikowi 35-latek.
"Mieli po prostu tego pecha, że to jest bardzo mocna edycja" - skwitowała Filipek.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Olek Sikora i Ola Filipek razem. Para znana z "halo tu polsat" pojawi się u Urbańskiego
Po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami" Natsu nie wytrzymała. W pośpiechu opuściła studio
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








