Reklama
Reklama

Ewa Minge ofiarą przemocy domowej. Były mąż znęcał się nad nią i synami

Ewa Minge (55 l.) wyznała w rozmowie z "Co za tydzień", że była ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej. Jej były mąż, z którym projektantka ma dwójkę dzieci, znęcał się nad nimi. W domu często dochodziło do awantur, które przeważnie dotyczyły wychowania synów.

Ewa Minge ofiarą przemocy domowej

Ewa Minge zdecydowała się na bardzo trudną rozmowę. Projektantka wyznała, jak wyglądało jej małżeństwo z pierwszym partnerem, z którym ma dwóch synów: 31-letniego Oskara i 28-letniego Gaspara. "Pomyłka" - tak określiła tamten związek i opowiedziała, że była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. 

Pierwszy raz mówiła o tym w wywiadzie dla magazynu "Gala". Wtedy wróciła wspomnieniami do trudnych chwil. W domu dochodziło do awantur, które głównie dotyczyły wychowania synów. Jednak dopiero po 13 latach małżeństwa projektantka zdecydowała się wnieść pozew o rozwód. Co więcej, Minge odpuściła walkę o majątek, ponieważ bała się o zdrowie psychiczne swoich dzieci...

Mąż znęcał się nad Minge psychicznie i fizycznie

Reklama

Teraz ponownie opowiedziała o pierwszym małżeństwie w rozmowie z "Co za tydzień". Okazało się, że nie tylko ona była ofiarą swojego byłego męża. Synowie projektantki również doświadczyli przemocy fizycznej i psychicznej. 

I dodała, że były mąż często odpowiadał synom stwierdzeniem: "dlatego, bo ja tak chcę i dopóki mieszkasz pod moim dachem, będziesz robił to, co każę". To na Minge spoczęła odpowiedzialność wychowania dwóch chłopców, a wkrótce mężczyzn, ponieważ ojciec nie kontaktował się z nimi przez 18 lat.

Minge martwi się o synów, oni też są ofiarami

Projektantka nie jest przekonana, czy to, że zabrała synów, było dobrym rozwiązaniem. W tamtym czasie postanowiła zadbać o ich zdrowie, zabrała ich do psychologa i psychiatry. To eksperci mówili wtedy, że dla bezpieczeństwa, chłopcy nie powinny kontaktować się z ojcem.

Synowie projektantki są już dorośli i wzajemnie się wspierają. Wiedzą, że dzielą wspólnie traumatyczne przeżycia, którym winny jest ich przemocowy ojciec. Okazuje się, że jeden z synów został psychologiem, co bardzo pomogło mu przepracować trudne wspomnienia.

***

Zobacz także: 

"Sanatorium miłości": Roman ma romans. Zaskakujące, z kim się związał

Elżbieta Dmoch z 2 plus 1 spotkała się z fanami. "Wspaniale zobaczyć uśmiech na jej twarzy"

Tomasz Lis już sprzedał swój wielki dom w Konstancinie. "Cena kompletnie z sufitu"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Minge
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama