Brooklyn Beckham przerwał milczenie ws. znanych rodziców
Od kilkunastu miesięcy w mediach krążą doniesienia w sprawie rodziny Beckhamów. Do niedawna jednak nikt nie wiedział, co tak naprawdę dzieje się między Davidem i Victorią a ich synem Brooklynem. 19 stycznia 26-latek nie wytrzymał i publicznie wygarnął wszystko swoim rodzicom w mediach społecznościowych.
Syn Beckhamów w obszernym wpisie wyznał, że jego rodzina "ceni sobie przede wszystkim promocję publiczną i poparcie. Marka Beckham jest najważniejsza".
"O miłości rodzinnej decyduje to, jak często publikujesz posty w mediach społecznościowych lub jak szybko rzucasz wszystko, aby pojawić się i pozować do rodzinnego zdjęcia" - stwierdził ze smutkiem.
Ewa Minge wprost o rodzinie Beckhamów
Oświadczenie Brooklyna Beckhama nie umknęło uwadze Ewy Minge. Poruszona gwiazda wyznała w rozmowie z Plotkiem, że pociechy gwiazd nie muszą dzielić chęci do sławy swoich rodziców.
"Dorastają i zaczynają odczuwać popularność rodziców, która staje się czasem dla nich poważnym ciężarem. Rodzice bardzo dbają w takich sytuacjach o wspólną narrację szczęśliwej, zgranej rodziny, bo ten wizerunek idealnie pasuje do ich marek osobistych czy tych, które prezentują. Dużo łatwiej zarabia się, zdobywa kontrakty reklamowe na szczęściu idealnym, tak trudno osiągalnym dla przeciętnego człowieka" - zauważyła Ewa Minge.
Odnosząc się bezpośrednio do rodziny Beckhamów, projektantka oceniła, że liczy na szczęśliwe zakończenie. Podkreśliła przy tym, że znamy tylko jedną stronę konfliktu.
"Czasem warto się wycofać na chwilę, zamiast na siłę układać kolejne scenariusze. Moje własne ulubione powiedzenie 'daj czas czasowi' ma tu najlepsze zastosowanie. Mam nadzieję na happy end w tej i każdej innej rodzinie, czego wszystkim w tych trudnych czasach życzę. Trudnych, bo upubliczniamy się na własne życzenie, nie będąc nawet celebrytami" - podsumowała.
Ewa Minge o relacjach z synową
Ewa Minge sama jest mamą i ma synową. Przyznała, że mają ze sobą świetny kontakt i nie wyobraża się wtrącać w wybory swoich pociech.
"Mam doskonałą synową i mamy kontakt niezwykły. Jak bardzo byśmy nie szukały dobrej dziewczyny dla naszego syna, 'godnej' naszego rodu, to zasada jest zupełnie inna i bardzo prosta. To on ma znaleźć i być z nią szczęśliwy, a my jako matki, dojrzałe kobiety, musimy oswoić ze sobą dziewczynę, którą on wybrał" - wyznała we wspomnianym wywiadzie.
Zobacz też:
To jednak prawda o Beckhamach. W tej rodzinie nigdy wcześniej nie było aż tak źle
To już nie przelewki. Brooklyn Beckham podjął zdecydowane kroki ws. rodziców








